Klimatu poprzednich filmów to już ta część nie ma, ale bawiłem się przednio, parę scen mnie rozwaliło mocno, jak boks z Jasonem xD.
Marvel coraz więcej idzie w stronę głupkowatych filmów familijnych jak epickich superhero movie. Kwantowersum całkiem fajny świat, chodź słabi przeciwnicy, a zwłaszcza modok to jakiś żart xD W sumie scenka po napisach ciekawa, ale ze marvelowi nie wychodzą te filmy, to zrezygnowali z Kanga, w sumie nie dziwne, bo za miast respekt złola jak thanos, to wyglądał na zwykłego debila :P Mam tylko nadzieję ze doktora Dooma nie zepsują, chodź za wiele to nie oczekuje po obecnym marnym marvelu.
Taki sobie remake, trochę więcej się dzieje jak w oryginale, ale aktorzy dzieci słabsi, zakończenie gorsze.
Marna fabuła, słabi aktorzy, jedynie w finale coś więcej się działo. Pomysłów już brak i czym nowsza część, tym gorzej…