Słabszy od 1 części, humor do mnie nie przemawiał, cały film oparty na wygłupach Draculi i jego ekipy z dzieciakiem, chodź finał fajny był.
Ta część to już na siłę wymyślona, nudna fabuła, słabi nowi bohaterowie, no może prócz gabi, jedynie powrót bo peep fajny.
Całkiem dobra krótkometrażówka z podobną trochę fabułą do 2, ale w klimacie lekkiego horroru :D
Nie ma tragedii, fajny efekt biegania, chodź osobiście wolę ten z serialu, fajny wątek z podróżą w czasie i 2 Barrych :D chodź trochę na koniec popłynęli z fabułą. Sam film do uniwersum to nic nie wnosi, nie dziwne ze kolejny reset robią, bo po lidze sprawiedliwych każdy film sobie, bez żadnego specjalnego pomysłu na głębszą fabułę dla uniwersum. Polecam zaczekać na scenę po napisach, mi humor nieźle poprawiła xD
1 lepsza była trochę, ale 2 mało odstaje, dalej świetny Terry O’Quinn.
Rex najlepszy DJ zabawka xD
Mniej śmiechu, więcej romansu, ale za to zakończenie lepsze od 1 części.
Zdecydowanie za bardzo dziecinny i nie śmieszny. W Black Adam akcji było sporo, tu większość scen to paplanina dzieciarni.
Świetne zakończenie trylogii, aż się na koniec łezka w oku zakręciła, bo człowiek się wychował na 1 i 2, nawet w gierkę się grało :D
Praktycznie to samo co w filmie, tylko końcówka nowe sceny dodaje.
Proszę czekać…