Ciekawy film wojenny, ale psuje mocno odbiór niski budżet, mało kina wojennego a za dużo zapychaczy, ale końcowa obrona miasta świetna. Dzięki temu filmowi kolejny kawałek historii ww2 poznałem, francuzi swoje długi do dziś z ww2 nie spłacili tym, którzy za nich walczyli, a mają ich za śmieci dosłownie…
Średni film przez ciągłe śpiewanie, a małe skupienie na komedii, a obsada wybitna do dobrej komedii była…
Naciągam do 7, bo jednak lepszy od 3 i chyba po raz 1 większe gore dostaliśmy, 1 z zabójców przewidziałem, ale to przez wygląd aktora chyba xD Z zakończeniem to trochę pojechali ostro po bandzie, zrobiła się mocna komedia na koniec.
Spodziewałem się gniotu po niskiej średniej, a dostałem kolejny raz dobry film wojenny, jak dla mnie seria jarhead jest przyzwoitym kinem wojennym. Jedyne do czego mogę się przyczepić to słabe efekty specjalnie trafień, krew sztucznie wygenerowana :D ale liczy się dla mnie brutalny obraz wojny, a to cała seria dla mnie zapewnia.
Ciąg dalszy ciągania się jak bezdomny pies Emmanuelle xD Mowa przez całą serię o miłości, ale ja to jej nie widzę, chyba ze sex z kim popadnie to miłość :P
Całkiem fajny klimacik, świat postapo, chodź zdecydowanie za mało w filmie się dzieje, niektóre momenty przynudzały.
Słabiej jak poprzednia cześć, sporo scen próbuje być śmiesznymi, ale niezbyt im to wychodziło, chodź dalej dobrze się bawiłem oglądając 7 przygłupów :D 5.5/10
Pomysł ciekawy, chodź nie wykorzystany, jedyne fajne sceny to z kolejnymi poziomami, chodź w nich też za wiele się nie działo, aktorsko średnio mocno. 5.5/10
Pod względem aktorstwa jak i efektów lepsza ta część od tych z lat 60-70.
Prócz ładnych kobitek, nic więcej do zaoferowania ten film nie ma, walki to przypominają młócenie cepem.
Proszę czekać…