Niezła komedia, trochę mało śmieszna, ale fajnie się oglądało, bardzo dobre kreacje Bullock i Caina.
5.5/10 komedia nie dla kretynów, a grają w niej sami kretyni. xD Parę śmiesznych momentów zawiera, ale do wiecznego studenta czy american pie to startu nie ma.
Wyjątkowo dobry western, od początku do końca trzyma w napięciu jak to się zakończy, piosenka tytułowa wpada w ucho, będę długo ją pamiętał.
Lepszy od 1, dużo więcej starć, chodź dalej jakiejś większej rewelacji nie uświadczyłem, typowe kino kopane lat 90.
Ta część wyjątkowo nudna, ma śmieszne momenty, jak ostatnia walka ze zbirami, ale i sporo zapychaczy, przez co film się dłużył mi.