"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux

Prawda o Ghostbusters III 0

Chociaż Ivan Reitman nie boi się pracy przy sequelu legendarnego filmu Pogromcy duchów to jednak producenci studia Sony nie są już tak optymistycznie nastawieni do pracy nad nowym filmem. A to ze względu na obawę czy fani dwóch pierwszych filmów zaakceptują zupełnie nową odsłonę przygód pogromców.

Pogromcy duchów

Oczywiście studio Sony od dziesięciu lat starało się wymyślić coś co mogłoby zostać zaakceptowane przez fanów filmu i być podstawą na scenariusz do nowego obrazu. Jednak nigdy nie udało się znaleźć odpowiedniej fabuły. Teraz zaś zostali troszkę postawieni przed faktem dokonanym – to Ivan Reitman ogłosił rozpoczęcie prac nad nowym filmem. Zrobił to bez porozumienia z Sony.

Co więcej Reitman zatrudnił dwóch scenarzystów do napisania skryptu nowego filmu. Wybrał on Lee Eisenberga i Gene Stupnitsky'ego, którzy pracowali nad serialem Biuro. Na szczęście dla niego ich pierwszy zarys fabuły wydał się interesujący i obyło się bez nieprzyjemnej rozmowy. Co więcej reżyserowi udało się namówić część starej ekipy do udziału w nowym obrazie.

Właściwie jedyny problem to fakt, iż Bill Murray zapowiedział powrót na plan filmowy Pogromców duchów, ale tylko jeśli jego postać, tj. Dr Peter Venkman będzie zjawą. Czy tak się stanie niestety nie wiadomo.

Ghostbusters III powinien pojawić się w kinach w 2011 roku.

Źrodło: www.scifiwire.com

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 3

Quagmire 2010-02-15

Harold Ramis pojawia się w filmach, przy których pracuje ekipa Apatowa, więc jakaś nadzieja na udział Rogena i spółki istnieje.

Ronaldinho 2010-02-15

Studio martwi się o fanów jakiejś serii? Nowość :)
Jak narazie wszystkie znaki na niebie wskazują, że Ghostbuster III idzie dobrą drogą i może się udać, mam nadzieję, że sprawdzi się jedna z plotek odnośnie udziału Setha Rogena w nowej ekipie, on jest wręcz idealny do takiej roli.

Maciej Przybyszewski 2010-02-15

I oby się pojawiło. Jak już wielokrotnie pisałem to jeden z moich ulubionych filmów. Obawa co do fabuły i przyjęcia nowej odsłony przez fanów filmu jest jak najbardziej uzasadniona. Sam mam nadzieję, że twórcy nie odejdą za daleko od schematów pierwowzoru i sprawią, że całość będzie równie zgrabna i zabawna jak poprzednie części.

Proszę czekać…