Miami Vice 2006

Detektywi Crockett i Tubbs dowiadują się o przecieku, który doprowadził do rzezi dwóch agentów federalnych i zamordowania rodziny informatora. Śledztwo prowadzone przez policjantów wprowadza ich bezpośrednio w świat brutalnych zabójców z Bractwa Arian i sieci przemytniczej chronionej przez światowy biznes.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 44 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Colin Farrell
jako Dt. James "Sonny" Crockett
Jamie Foxx
jako Dt. Ricardo Tubbs
Naomie Harris
jako Dt. Trudy Joplin
Domenick Lombardozzi
jako Dt. Stan Switek
Elizabeth Rodriguez
jako Dt. Gina Calabrese
Justin Theroux
jako Dt. Larry Zito
Barry Shabaka Henley
jako Por. Martin Castillo
Li Gong
jako Isabella
Luis Tosar
jako Arcángel de Jesús Montoya
John Ortiz
jako Jose Yero
Ilan Krigsfeld
jako Rosyjski ochroniarz
Frankie J. Allison
jako Aryjski brat

Fabuła

Detektywi Crockett i Tubbs dowiadują się o przecieku, który doprowadził do rzezi dwóch agentów federalnych i zamordowania rodziny informatora. Śledztwo prowadzone przez policjantów wprowadza ich bezpośrednio w świat brutalnych zabójców z Bractwa Arian i sieci przemytniczej chronionej przez światowy biznes. opis dystrybutora

Gatunek
Kryminał, Thriller, Akcja, Dramat
Słowa kluczowe
krew, na podstawie serialu, morderstwo, policja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-08-25 (kino), 2006-07-20 (świat), 2006-12-14 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Universal Pictures
Forward Pass
Foqus Arte Digital zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Niemcy
Czas trwania
134 min / wer. reż. 140 minut
Budżet
135 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Czyżby nowy model ameykańskiego kina akcji? 8
  • 2006-09-03
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Gdy w USA rozpoczęto emitowanie serialu “Miami Vice”, w Polsce był to czas “07 zgłoś się” i porucznika Borewicza. W ponurej, obskurnej polskiej rzeczywistości czasów socjalistycznej biedy, rodzime organy ścigania próbowały powstrzymać zapędy ludzi, którzy za pomocą cudzych środków pragnęli ułożyć sobie wygodne życie, podczas gdy ich amerykańscy koledzy w otoczeniu pięknych kobiet, zażywali uroków życia przemierzając ulice Miami w eleganckich autkach, odziani w markowe, nienagannie skrojone garnitury. Gdy latem 1984 roku ludzkość ujrzała Dona Johnsona, z wystylizowanym trzydniowym zarostem, w rozchełstanej koszuli i w jasnej marynarce pozbawionej krawata, w luźnych spodniach w stylu, raczej włoskiego niż latynoskiego „dżolo” i w kosztownych, przeciwsłonecznych okularach, jadącego białym kabrioletem wyścielanym skórzaną tapicerką, natychmiast oszalała na jego punkcie, na długie sezony, a jego luzacki „image” stał się wizytówką serialu oraz wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń metroseksualnych kolesiów z branży, typu Brad Pitt, Johnny Depp, czy Leonardo di Caprio. Nikt nie pytał skąd policjant z obyczajówki ma kasę na przegląd luksusowego wozu, nikogo nie dziwiło jego zadowolenie z życia i nieustanne „full prosperity” – wszak mieszkał na Florydzie, w raju ludzi wybranych przez Boga. Tutaj po prostu nie wypadało patrolować ulic w starym, wysłużonym „Dodge’u”… niczym pies Huckleberry. Do tego kapitalna czołówka, prezentująca uroki amerykańskiego dostatku, z charakterystyczną grupą biegnących w kierunku widza flamingów, z migawkami bogatych rezydencji, pięknych kobiet, zalanych słońcem plaży i oceanu, ujęciami kręconymi kamerą „ z ręki”, plus modna soft-rockowa oprawa muzyczna z riffującą R&Bluesową gitarką, z popylającym w tle na klawiszach autorem partytury i motywu przewodniego, Janem Hammerem - to był strzał w dziesiątkę na ówczesne czasy, chwyt, który musiał podbić serca publiczności. Jeśli ktoś z wielbicieli dawnego serialu spodziewa się powtórki z rozrywki, srogo się rozczaruje, i bynajmniej nie z tego powodu, że film Michaela Manna jest chałą, chociaż dla niewprawnego oka na taką wygląda w pierwszej chwili. Prawie sama dałam się nabrać, oglądając początkowe minuty filmu. Nic się niby nie dzieje, dialogi wieją nudą, zero akcji, strzelania i pościgów, co kot napłakał... Jednak w porę się opamiętałam uznając, że Mann doskonale wiedział, co robi, porzucając cały ten blichtr, którym operował serial – w końcu asystował przy projekcie przez niemal cały okres produkcji, był przecież scenarzystą i producentem. Jeśli zrezygnował z brylowania w błyskotliwych ripostach, z kaskaderskich popisów, czyli elementów, które składają się na sukces każdego filmu akcji, nie tylko policyjnego, plus pozbawił film wszystkich scenograficznych i widokowych walorów, to taki zabieg powinien mieć ukryty sens. W tym wypadku jest nim postawienie na realizm. Współczesne Miami jest miejscem niebezpiecznym i nieprzytulnym, jest mroczne, dramatyczne i bliższe scenerii Nowego Orleanu po wizycie Katriny, niż stereotypowi słonecznej Florydy, do jakiej przywykliśmy, cichej przystani dla emerytów i gejów. Sonny i Rico z 2006 już nie jeżdżą pedalskimi samochodzikami i nie noszą białych garniturów, bo w akcji, którą mają do wykonania ich ubranka szybko straciłyby pierwotny, nienaganny fason. Są facetami z krwi i kości, twardymi i mocnymi, na których można liczyć, choć zdolnymi do romantycznych porywów. Możliwe, że takich bohaterów teraz potrzebuje kino. Do mnie taka propozycja przemawia, dlatego ocena jest wysoka.

7 z 11 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Edward James Olmos otrzymał propozycję zagrania roli Castillo (grał ją również w oryginale). Aktor odrzucił jednak propozycję. zobacz więcej

Pressbook

Twórcy — MICHAEL MANN (scenariusz i reżyseria / produkcja) - cztery nominacje do nagród Akademii za film Informator (The Insider) i produkcję The Aviator w reżyserii Martina Scorsese z Leonardo DiCaprio i Cate Blanchet w rolach głównych. Inne filmy w jego dorobku to Thief, Łowca (Manhunter), Ostatni Mohikanin (The Last of the Mohicans), Gorączka (Heat), Ali, Zakładnik... zobacz więcej

Komentarze 25

Avatar square 200x200

Novqa 2008-05-28 7

7/10 ale warto obejrzec ;] – obejrzalam i nie zaluje ;p

Jankes Novqa 2009-07-30 9

Dla mnie bardzo fajny film, super kryminał ale i akcji też trochę można znaleźć. Gorąco polecam.

spider256 2007-02-09

Miami.Vice – slaba akcja praktycznie to kryminal,myslal z cos lepszego dlatego nie polecam!!!

Czechu 2007-01-30 3

Dla mnie slabiutko – zupelnie mi się nie podobal. 3/10 nic więcej!!!!!!!!!!!!

Anonimowy Czechu 2007-01-30

I na dodatek nie ma nic wspólnego z serialem…. ja oceniam jednak na 5, bo chwilami nieźle się oglądało.

Yasha Czechu 2007-01-30 8

Dlaczego miałby mieć coś wspólnego?
To nie remake.
Poza tym coś jednak ma wspólnego: bohaterów, detektywów obyczajówki, którzy zajmują się ściganiem handlarzy narkotykami.
Ten film jest bardzo typowy dla pierwszego sezonu Miami Vice, szczególnie dla pilota (Miami Vice: Brother’s Keeper (1984) http://fdb.pl/f55741,Miami,Vice:,Brothers,Keeper,(1984).html), który ma bardzo podobną fabułę i podobnie mroczną atmosferę, dość nietypową dla późniejszych epizodów.

majka777 2007-01-30

OK – Film jest ciekawy. Można go obejrzeć. Akcja?……Jak w amerykańskich filmach, trochę pościgu, trochę strzelania, troche erotyki. Mimo wszystko serial przewyższa film. Kto wie, może powstanie II-ga część, która będzie ciekawsza od serialu z 1984 roku???

mr_roba 2007-01-21

Dobry Film. – Oczywiście jeśli nie prownujemy z pierwowzorem. Oglądąło się go z przyjemnością. Fajnie nakręcony, lecz nie jest to film, którego akcja jest bardzo szybka.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Penny mr_roba 2007-03-31 10

Tez uwazam ze dobry filmik, polecam. Brak szybkiej akcji tworzy tu wlasnie swoista atmosfere i moze lepiej bez milionów bezsensownych strzelanek i biegania po scianach. Milo sie ogladalo.
pzdr

Yasha mr_roba 2007-04-01 8

Za bardzo ten film zjechała krytyka. Jest niezły.

aro25 mr_roba 2010-04-11 10

jak dla mnie bardzo dobre kino.
polecam.

Współtworzą