Funny Games 1997

Młode małżeństwo - Anna i Georg wraz z dzieckiem wybiera się na weekend do letniskowego domu nad jeziorem. Tam spotyka dwójkę młodych mężczyzn, którzy sprawiają wrażenie dobrze ułożonych i kulturalnych. Szybko jednak młodzieńcy ujawniają swoje prawdziwe oblicze, a drobna sąsiedzka przysługa stanie się początkiem wstrząsających… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 3 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Susanne Lothar
jako Anna
Ulrich Mühe
jako Georg
Arno Frisch
jako Paul
Frank Giering
jako Peter
Stefan Clapczynski
jako Schorschi
Doris Kunstmann
jako Gerda
Wolfgang Glück
jako Robert
Susanne Meneghel
jako Siostra Gerdy

Fabuła

Młode małżeństwo - Anna i Georg wraz z dzieckiem wybiera się na weekend do letniskowego domu nad jeziorem. Tam spotyka dwójkę młodych mężczyzn, którzy sprawiają wrażenie dobrze ułożonych i kulturalnych. Szybko jednak młodzieńcy ujawniają swoje prawdziwe oblicze, a drobna sąsiedzka przysługa stanie się początkiem wstrząsających wydarzeń... opis dystrybutora

Gatunek
Thriller, Dramat, Kryminał
Słowa kluczowe
krew, sadyzm, przemoc, nóż zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1998-03-20 (kino), 1997-05-14 (świat), 2004-04-16 (dvd)
Dystrybutor
Gutek Film
Kraj produkcji
Austria
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
108 minut

Recenzje

Przeraźliwie czyste zło 8
  • 2013-08-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Nie będę ukrywał, że do kina europejskiego trzymam lekki dystans. Oglądam je tylko, kiedy muszę albo wtedy gdy dany tytuł zaciekawi mnie na tyle, że umrę, jeśli go nie zobaczę. Jest jednak jeden wyjątek na Starym Kontynencie. Nazywa się on Michael Haneke. Jego filmy zawsze wywołują u mnie dreszczyk i każda jego nowa produkcja jest przeze mnie wyczekiwana niczym śnieg na święta Bożego Narodzenia. Haneke to reżyser, który swoimi filmami potrafi wzbudzić wiele pozytywnych jak i negatywnych emocji. Jego dzieła przyciągają, wprawiają w prawdziwy trans, który uniemożliwia odejście od ekranu. Z pewnością jednym z takich filmów tego niemieckiego reżysera jest Funny Games.

Opowiada on o rodzinie, która wyjeżdża do swojego domku letniskowego nad jeziorem. Miły wypad powoli zaczyna zamieniać się w prawdziwy horror. Spokój burzy bowiem pojawienie się dwójki młodych mężczyzn, którzy z każdą kolejną minutą stają się coraz bardziej irytujący i agresywni. Mała awantura, która rodzi się pomiędzy domownikami a ich dręczycielami jest początkiem prawdziwej tragedii. Mężczyźni zaczynają się znęcać fizycznie, jak i psychicznie nad małżeństwem i ich małym synkiem.

Choć film jest niesamowicie brutalny, nie pokazuje przemocy w sposób dosłowny. Tak naprawdę reżyser pozwala, aby zło, do jakiego dochodzi, rodziło się w głowach widzów. Haneke bawi się z widzami, niczym filmowy Paul i Peter ze swoimi ofiarami. W pewnym momencie, gdy nie idzie po myśli złoczyńców, jeden z nich bierze pilota i cofa taśmę. Jest to genialna zagrywka Hanekego, który pokazuje cały czas, że ten film to gra, rozrywka, która ma pokazać, że wszystkie zdarzenia na ekranie to tylko fikcja i nic tutaj nie jest realne. Wynik pojedynku pomiędzy złem a dobrem wydaje się mieć tylko jednego zwycięzcę. Widzowie, którzy kochają amerykańskie happy endy i schematyczność wylewającą się hektolitrami z ekranu, dostaną potężnego kopniaka w twarz od reżysera. Ten bowiem kpi i śmieje się z widzów, którzy oglądają jego dzieło.

Gdy wydaje się, że całe niebezpieczeństwo zostaje zażegnane i pojawia się nutka nadziei na uwolnienie z macek złoczyńców, sytuacja wraca do początkowej fazy. Telefon przestaje działać, a nóż okazuje się tylko bezużytecznym narzędziem. Reżyser daje do zrozumienia, jak zła i potężna jest przemoc, zbrodnia, której nie można zaakceptować, a mimo wszystko traktowana jest jako wyznacznik współczesnej rozrywki. To właśnie to okrucieństwo fascynuje, wywołuje u ludzi pozytywne emocje, podwyższa adrenalinę. Człowiek dzięki niej czerpie przyjemność.

Haneke posługuje się także zabiegiem znanym raczej z desek teatru, które czasami ma także zastosowanie w kinematografii. Jest to tak zwane "zburzenie czwartej ściany". Aktor grający w danej sztuce czy jak w tym przypadku filmie zwraca się bezpośrednio do widza świadom jego obecności. Jeden z dręczycieli mruga okiem do w stronę kamery, wiedząc, że jest obserwowany przez inną osobę z drugiej strony. Jest to kolejna próba powiedzenia widzowi, że to, co widzi na ekranie, to tylko i wyłącznie fikcja.

Funny Games to surowy, niezwykle mocny i brutalny film, który trzyma w napięciu od momentu, gdy na ekranie po raz pierwszy pojawia się mężczyzna w białych rękawiczkach. Już wtedy widz zaczyna odczuwać niepokój, który nie opuści go do samego końca trwania seansu. Film jest genialny, wywołuje niesamowite emocje - trzeba go zobaczyć. Cierpienie nigdy wcześniej nie było tak widowiskowe. Chcesz zagrać w tę grę?

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Redox 2010-08-15 8

8/10 – Możliwy spoiler.

Podczas projekcji filmu na festiwalu w Cannes wiele widzów opuściło salę przed zakończeniem filmu. Reżyser Haneke skomentował to zachowanie bardzo nietypowo. Twierdził, że właśnie te osoby zrozumiały jego obraz. Boi się natomiast o tę część widzów, która pozostała na sali do końca produkcji.

Pewne jest jedno – interpretacji wydarzeń ukazanych na ekranie jest wiele. O co tak naprawdę chodziło w całej historii musi zdecydować widz. Zresztą przez cały czas twórcy prowadzą z odbiorcami pewnego rodzaju rozmowę – postacie puszczają oczko do kamery czy pytają nas co myślimy.

To także bardzo trafny komentarz na temat szerzącej się obojętności na ukazywaną przemoc. Brutalność w "Funny Games" polega nie na jakiś makabrycznych torturach, ale właśnie związaną z niedomówieniami, początkową kulturalnością i zobojętnieniem. To właśnie nie przeraża tutaj przemoc, ale brak wrażliwości na nią czy też ciszą (np. po zabójstwie chłopca).

Na pewno nie jest to film dla wszystkich.

WielkiBialyKrolik 2008-03-30

Film godny polecenia – Dość ciekawy muszę przyznać. Dawno zachowanie bohaterów filmu nie wywołało we mnie takiej agresji :)

Trophy 2008-01-12 9

Dzisiaj na TVP Kultura! – O 23:55. Jeśli ktoś zainteresowany…
;-)

kurzy 2007-06-19

Wstrząsający – Nie sądzilem ze niemcy potrafia robic dobre filmy.naprawde polecam. dla ludzi o mocnych nerwach.

Współtworzą