"Smakosz" jest spoko. Jedynka dobra, dwójka też.
Ale zadał temat!
Przynajmniej ze 100!
Najpierw Henry Mancini, którego darzę boskim uwiebieniem za wszystko, a nade wszystko za Pink Panther theme
Ale, jak to ktoś słusznie zauważył – muzyka Nino Roty z Ojca Chrzestnego. Nino Rota rules.
Należy dodać filmy Felliniego – Amarcord
Zefirellego – Romeo i Julia
itd – można sobie wrzucić w wyszukiwarkę, nie muszę tego pisać
Ostatnio mało co robi na mnie wrażenie, ale… Człowiek w ogniu – Harry Gregson-Williams, choć to było jakieś 1,5 roku temu, jak widziałam ten film pierwszy raz. Kapitalnie buduje nastrój!
A wcześniej:
Piknik pod wiszącą skałą z Zamfirem grającym na Fletni Pana.
West Side Story – Leonada Bernsteina
prawie wszystko Maxa Steinera, ale niech wymienię:
"Przeminęło z wiatrem"
Wielki sen
i oczywiście: Cassablanca!
należy nadmienić, że napisał muzykę do oryginalnej wersji King Konga – która częściowo została użyta w remake’u z 2005.
dalej:
Singin’ In the Rain – Arthur Freed i Nacio Herb Brown
Star Wars – John Williams, naturalnie Szczęki też
oczywiście disneyowska Fantazja z 1940
Mechaniczna pomarańcza – z cudnym, pompatycznym tematem Henry’ego Purcella, zagranym na syntazatorze – po prostu jajco i super satyra na nadęte, angielskie society :)))) – Purcell to ich narodowy kompozytor, coś jakby nasz Jan Kochanowski, recytujący w burdelu swoje treny o Urszulce zjechanej zdzirze. Masakra.
Kiedyś toczyłam zażartą dyskusję na pewnym muzycznym forum z moim kolegą internetowym na temat muzyki do "Ostatniego kuszenia Chrystusa", zresztą mojego ulubionego reżysera, Scorsese – gdzie kompozytorem jest… – no właśnie! Nikt by się nie spodziewał – Peter Gabriel.
Kuszenie to jego ulubiony soundtrack. Usiłował mi udowidnić, że muzyka do Pasji Mela Gibsona, autorstwa Johna Debney,a jest prawie plagiatem tego pierwszego, ale na koniec się niemal pogodzilismy, że była niezła. Ta ostatnia.
No więc Debney’a lubię, no i Jamesa Hornera – o ile ktoś zna soundtrack do Tytanika, to jest naprawdę nieźła robota. Na całe nieszczęście ten temat został zupełnie wywłóczony i zrujnowany przez landrynkową, masakryczną fontannę niezdrowej słodyczy = Celinę Dijońską :(
Nikt nie zna soundtracku, tylko ten piekielny ulepek.
Wielu darzy sympatią Danny’ego Elfmana – mnie on działa na nerwy, jest jakiś dziwaczny, a jego muzyka brzmi, jakby ją napisał gnom, albo jakiś pokurcz-kaleka. Nic nie poradzę, że mi się kojarzy z czymś takim.
Na koniec dodam muzykę do LOTR Howarda Shore
Ennio Morricone jest jak na mój gust nieco zbyt ckliwy i nudzący
A, prawie bym zapomniała o Geshwinie.
Jak sobie jeszcze coś przypomnę, to dopiszę.
Z polskich nikt mi się nie podoba – wszyscy sa dość beznadziejni.
Na specjalne wyróznienie zasługuje geniusz piszący muzykę do filmów animowanych, głównie W. Disneya – Carl W. Stalling = prawie 800 filmów!!!
Jest to postać absolutnie niedoceniona i nieznana!
Pewnie nikt z czytających nie słyszał tego nazwiska, prawda?
A należy je znać, bowiem nikt nigdy, ani w przeszłości, ani teraz ani w przyszłości nie napiszę lepszej muzyki do animacji.
Jest to po prostu niewykonalne zrobić to lepiej, niż on.
Jeszcze kilku z ekipy świetnych amerykańskich kompozytorów do cartoonów mogłabym wymienić, ale to w kolejnej audycji.
Do usłyszenia
muzyka – powiedzie mi prosze kto wykonuje piosenke rozpoczynajaca ten film…?
thex
Witam.
Mam problem z cętkami a raczej plamami zielonymi i czerwonymi na ciemnych fragmentach filmu (potrafi to być pół twarzy nawet – KORR 1389FE A8.59). Najbardziej widoczne to jest na serialu "Lost". Mam jeszcze Elte 8883a (na 1389DE) i tam ten problem zupełnie nie występuje. Niedawno mój korek wrócił z naprawy po tym jak któregoś dnia poprostu sie nie włączył, napisali że wymienili "pakiet dekodera"… może to przez ten pakiet nowy ?? :-)
Podam jeszcze parametry tego filmu:
Avi Recomp pokazuje: XviD, bitrate 1000 kb/s, rozdzielczość 608 × 336
GSpot pokazuje: XviD 1.2 SMP, bitrate 1001 kb/s i świeci sie kontrolka BVOP
jak jest u Was?? też tak, czy też powtórnie wysyłać do naprawy…
Pozdrowionka :-)
Szkoda roboty jeśli chodzi o HD. Nie wiem czy jakikolwiek odtwarzacz stacjonarny potrafi odtworzyć divxy w rozdzielczości > 720×576. Sorry właśnie taki znalazłem : http://www.kiss.tami.pl/?id=2&idp=1554&np=KISS_DP-600_!! ale to "trochę" inna półka cenowa :D
> AMIGAnTOMEK o 2006-10-24 22:29:24 napisał:
>
> Testowałeś płytą testową? Bo ja tak i… nie odtwarza. Masz tu wyniki testu:
> http://www.luke.plustech.pl/divxtest.doc
nie, bo jeszcze DVD do mnie nie wróciło, jak wróci to odrazu przetestuje.
Obsada?? – Czy tylko ja nie widze Owena i Aniston w obsadzie, czy coś tu jest nie tak?
> AMIGAnTOMEK o 2006-10-24 22:25:44 napisał:
>
> Źle odczytałeś. Chodzi o to, że tacka wsuwa się sama podczas wyciągania
> płyty, prawdopodobnie delikatne potrącenie tacki wystarczy, aby samoczynnie
> się schowała
ok, spoko… mam zaganiany dzien … widocznie zle zobaczyłem ;]
pozdr.
Proszę czekać…