Czy w zgłoszeniu może być tylko jedno zdjęcie czy może być kilka ?
SIPEER!!! – Ripowalem ten film, wiec troszke sobie na niego popatrzylem i nie mam dosyc (specjalne miejsce dla tego filmu w mojej kolekcji. Bialy kruk moich czasów). Niby bez akcji ale nie nudzi wrecz przeciwnie wciaga. I sa momenty kiedy naprawde sie wierzy w k-pax. Gorąso Polesam ! ! !
Powiedz mi jak sie sprawdza soft to porownamy bo ja w swoim nie mam podobnych problemow, a pale plytki z max predkoscia.
Witam,
Dlaczego na tym odtwarzaczu tak wiele filmów (średnio 1 na 10) ma problemy z synchronizacją obrazu i dźwięku?
Mówię o zwyczajnych filmach Xvid z dźwiękiem mp3 pobranych z sieci. Nie wykazują one żadnych problemów z komputerze, a także na paru innych odtwarzaczach, na których mogłem je przetestować.
Od czego to zależy? Może od jakiegoś parametru, który mozna by łatwo poprawić samemu przed wypaleniem na płytkę? Może WIWA nie lubi np. jakiegoś określonego bitrate dźwięku? Nie mam pojęcia, ale może ktoś do czegoś doszedł?
Dzięki,
latet
Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
- Kiedy zostanę gensekiem, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!
Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
"To było wczoraj!". Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po
zamachu na papieża, a tam pytają: "Jaki zamach?!".
Wielkie sympozjum na temat: "Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę?"
Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne…
Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara…
Naukowiec dowodzi, że i żonę, i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup, tup, tup i do biblioteki…
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? – pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy… sta osiem… dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby…
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą.
Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby…
Baca jedzie wozem zapakowanym beczkami i zatrzymuje go władza:
- Baco co tam wieziecie w tych beczkach???
- A nic takiego Panie władzo.
- Baco mówcie natychmiast bo zaraz zrewiduję.
- A nic takiego wiozę tylko sok z banana.
- Dajcie spróbować tego soczku…
- Oj lepiej nie panie władzo bo może zaszkodzić.
- Lejcie i nie kombinujcie!
Baca polał, policjant wypija i zaczyna sinieć, potem zmieniać kolory, w końcu pada tracąc przytomność. Baca przerażony cichaczem włazi na wóz i mówi – wio banan!
Jak poznać, że jesteś naprawdę brzydki?
Po czym poznać, że mieszkasz na zadupiu?
PS: Mam nadzieję, że się spodoba… :)
Pozdrawiam:)
Proszę czekać…