Lubię ten serial bardzo i często do niego powracam. Obsada ma w sobie pazur. A temat muzyczny jest świetny.
No, wielkich lotów to aktor nie jest, ale za dubbing daję mu nawet czwóreczkę. Od najmłodszych lat związany z serialem Ojciec Mateusz, w którym odgrywa rolę Dominika, syna Możejki. I raczej chyba tak pozostanie.
Przed obejrzeniem sugeruję przynajmniej wypić kawę. Przez bite dwie godziny nie dzieje się nic – dosłownie nic. Teraz już wiem dlaczego film nie ma tutaj opisu.
Elementy "fabularne", jak już się uda je wyciągnąć z tej country zupy, są całkiem zgrabne, czuć kunszt reżysera. Moje następne spotkanie z twórczością Roberta Altman’a może być tylko lepsze.
Coraz głupsze te odcinki, czemu nie ma się w zasadzie co dziwić. Postać Natalii chyba najdurniejsza ze wszystkich odcinków. Sama sprawa kryminalna nawet nawet. Możejko znowu drze się na tej biednej komendzie.
Dobry polski aktor. Kiedyś zaszufladkowany jako proboszcz w serialu Plebania, ale później zaczęły pojawiać się epizodyczne role w serialach, dobrze wykonane.
Dranie, którzy próbują wykorzystać marzenie kobiety do posiadania męża nie brakuje, ale nie brakuje również tych co za to bulą oraz głupich i uległych mężów. Całkiem niezły odcinek, a proboszcz z "Plebanii" dobrze wypadł jako czarny charakter. :)
Cieszę się bardzo, że Cię zachęciłem do obejrzenia tego włoskiego dzieła sztuki.
Na ogół tak jest, że z czasem zaczyna brakować pomysłów na kolejne odcinki i powstają coraz większe głupoty. Ten odcinek też za bardzo bystry nie jest, ale jakoś się jeszcze broni.
Z tych ostatnich odcinków ze słabym Rogacewiczem ten jeszcze ujdzie. Na szczęście mało Lubaszenki. Pojawia się nowa policjantka w zespole i całkiem dobrze odegrana rola.
Mi się tam całkiem przyjemnie oglądało. Fakt, że masa kopaniny, ale faktycznie popisowa rola Scotta Adkinsa. Scenariusz sensowny. Może i tanie kino, ale rozrywka na w miarę poziomie.
Proszę czekać…