"Z taką dziewczyną najlepszą linią obrony będzie prawda." Wszyscy wydali na nią wyrok, zanim proces na dobre się rozpoczął. Najlepsza BB.
Znakomita kontynuacja przygód kultowych bohaterów polskiej bajki Bolka i Lolka. Za gówniarza strasznie się tym jaraliśmy, ale i teraz z przyjemnością sobie obejrzę.
Początkujący polski reżyser, który na dużym ekranie zadebiutował dopiero w 2022 roku Niebezpiecznym dżentelmenami, ale start dobry. Teraz czekam na jego wersję Lalki.
Dobra polska aktorka z młodego pokolenia. Niezła rola w Wujku Foliarzu i znakomita Jagna w nowych Chłopach. Teraz zobaczymy ją w nowej Lalce. Już na zdjęciu promocyjnym znakomicie wygląda u boku Dorocińskiego.
Znakomita obsada! Jeszcze z większą niecierpliwością czekam na tą ekranizację. Na netflixową nie. Nie wiem czy to prawda, ale TVP podobno wycofała się z koprodukcji. Nie wiem czy była na forum informacja, ale nawet z plakatu promocyjnego to wynika. Bardzo fajna para Urzędowska i Dorociński.
Wszystkich pozycji nie oglądałem więc się nie odniosę, ale nie zgadzam się z nominacją Akademii Pana Kleksa Kawulskiego. Z powtórzenia takiej klasyki wyszedł obronnie. Byłem w kinie na obu częściach. Dzieciaki świetnie się bawiły, ja dałem radę obejrzeć do końca. :) Co prawda 1 część lepsza.
Sam film to 4/10, ale dołożyłem gwiazdkę za Burta* Miło spędzało się czas z tą serią, chodź najlepszy poziom trzymała tak do 3 części.
SPOJLER → Z "Dzieckiem Rosemary" to się kiepsko klei. Scena w pralni z udziałem Rosemary wyglądała zupełnie inaczej. Nie wiem czemu miała służyć ta zmiana. W tym filmie Terry to zupełnie inna kobieta niż ta u Polańskiego. Tu jest jakaś taka chłodna, trochę odpychająca. Taka, że nie potrafiłam jej kibicować (chociaż wiadomo było w jaki sposób skończyła). W "Dziecku Rosemary" wydawała się fajna, sympatyczna. Minnie w wykonaniu Dianne Wiest – coś tu nie zagrało.
Film od pierwszej sceny urzeka. Najpierw najazd kamery na puste miejsce na półce z książkami, gdzie wcześniej stało "9 wrót do królestwa cieni", potem przejście do napisów początkowych, współgrających z muzyką Kilara w idealny sposób. Depp dobry, lepszy Frank Langella, Seigner nie do końca mnie przekonała. Mimo kilku minusów to kino dla mnie-bibliofilki. Już samo patrzenie na pełne książek półki sprawia, że jestem w niebie. Piękna wokaliza Sumi Jo na końcu.
Od miłości do pogardy. "- Więc kochasz mnie całkowicie. – Kocham cię całkowicie, czule, tragicznie." Coś się kończy, coś innego się zaczyna. Muzyka piękna, ale momentami zbyt przytłaczająca. "Nie bogowie stworzyli ludzi, ale ludzie bogów." Reżyser na planie = Bóg.
Proszę czekać…