Dokładnie, czyżby większość ludzi oglądała tylko same powagi i zapomniała, że kino ma być też rozrywką? Przecież nie każdy film sprawi, że będzie nas prześladowało tysiąc przemyśleń na temat życia.
Fajny film – taki, przy którym nie trzeba myśleć i po prostu zapomnieć o całym bożym świecie. Peter O’Toole i Faye Dunaway byli najlepsi z całej obsady, a muzyka Jerry’ego Goldsmitha jest perfekcyjna! Nie rozumiem wcale narzekań; pewnie tylko same poważne rzeczy oglądają, przy których nie należy się śmiać z tego, co widzimy na ekranie. Bardzo mi się podobały dialogi, które są tak infantylne, ale "Supergirl" przy tym nie udaje, że jest czymś wielce ambitnym i wartościowym zarazem. No i ta scena, kiedy to wzbija się w górę swoją peleryną i uderza swoją głową o automat. Pomysłowe, a przy tym bardzo zabawne! 7/10
Smutny obraz zdezorientowanego społeczeństwa, które pod wpływem nowoczesnej technologii zmierza ku niepewnej przyszłości.
Zły mocno nie jest, chodź śmiesznych momentów za wiele to nie ma, nowy Kevin lepszy od Alexa. Klimatu świąt jaki panował w 1 i 2 to tu nie uświadczymy.
Z pełnym sumieniem daję mu osiem na dziesięć. Odświeżyłem sobie dzisiaj Terminatora, zagrał rewelacyjnie i wiele takich ról mogę znaleźć: Obcy dwójka, Siódmy znak. Aktor do specyficznych ról, ale robi to jak trzeba.
Dzisiaj sobie odświeżyłem jedynkę i podwyższyłem ocenę na 9. Zrównałem więc obie części. W dwójce jest inny klimat, jest mniej mroczna, bardziej efektowna (efekty). Doceniam obie!!!
Dzisiaj sobie odświeżyłem i podwyższam ocenę na 9, dychy jednak nie dam. Zrównuję więc jedynkę z drugą częścią. Trochę nie doceniłem samego thrillerowego klimatu i muzyki. Arnold wpasowany jak ulał.
Sporo gore, kilka niezłych scen ale tragiczne aktorstwo a fabuła to pomieszanie z poplątaniem
Znakomicie, że znowu można będzie obejrzeć Daniela Craiga! Jedynka bardzo mi się podobała. Bojeś się tylko, że seria została wykupiona przez Netflix, a po tej platformie nie spodziewam się za dużo. Ale zobaczymy.
Proszę czekać…