Inżynierowie dźwięku Universalu musieli podczas nagrań piosenek tak ustawiać mikrofony, by sopran
Deanny brzmiał nieco lżej i „młodziej”. Jej naturalna technika operowa była tak doskonała, że brzmiała jak u dorosłej kobiety, co kłóciło się z wizerunkiem 15-letniej bohaterki.