Sean Connery intensywnie zabiegał o rolę Williama z Baskerville, prosząc swojego agenta o kontaktowanie się z
Jeanem-Jacquesem Annaudem co dwa miesiące. Annaud początkowo nie chciał jednak obsadzać Connery’ego, ponieważ zbyt mocno kojarzył go z Jamesem Bondem. Reżyser uważał, że bohater będący już połączeniem Sherlocka Holmesa i Williama Ockhama stałby się zbyt przytłaczający po dodaniu do niego jeszcze „007”. Rozważano wielu innych aktorów, między innymi
Michaela Cainea,
Alberta Finneya,
Richarda Harrisa,
Iana McKellena,
Roya Scheidera,
Jacka Nicholsona,
Paula Newmana,
Marlona Brando,
Roberta De Niro,
Donalda Sutherlanda,
Maxa von Sydow,
Yvesa Montand,
Vittorio Gassmana oraz
Frederica Forresta. Annaud nie potrafił znaleźć odpowiedniego aktora, ale szybko zmienił zdanie, gdy Connery przeczytał swoją kwestię: „To, co słyszałem, było dokładnie tym, co słyszałem w swojej głowie przez niemal dwa lata. Przerwałem mu już na trzeciej stronie.”