John Cazale był bardzo osłabiony z powodu raka płuc, gdy rozpoczęły się zdjęcia, dlatego wszystkie jego sceny zostały nakręcone w pierwszej kolejności.
Michael Cimino od początku wiedział, że aktor umiera, o czym studio nie miało pojęcia. Kiedy prawda wyszła na jaw, chciano zastąpić Cazale'a, ale
Meryl Streep zagroziła, że odejdzie. Cazale zmarł 13 marca 1978 roku, wkrótce po zakończeniu zdjęć. Nie zobaczył ukończonego filmu.