Kaskader
Steven Scott Wheatley pozwał wytwórnię Paramout i firmę produkcyjną
Toma Cruise'a o rażące zaniedbania przy przygotowywaniu sceny kaskaderskiej, w której brał udział. W czasie jej kręcenie coś poszło nie tak i Wheatley stanął w płomieniach, doznając poparzeń ponad 60% ciała.