Diane Keaton, z którą
Al Pacino mieszkał, znalazła scenariusz do
Morza miłości i przekonała go do zagrania w produkcji. Pacino wciąż odczuwał skutki katastrofy, jaką był jego udział w
Rewolucji i nie był pewien, czy chce wrócić do kina. Keaton powiedziała mu, że nie jest już aktorem z „pierwszej półki”, że twórcy nie pukają do jego drzwi z ofertami pracy, a scenariusz do
Morza miłości jest dla niego stworzony. Pacino był też wtedy finansowym bankrutem i miał problemy podatkowe. W końcu zgodził się zagrać w filmie i triumfalnie powrócił do pierwszej ligi aktorów.