Reżyser
James Cruze słynął z dbałości o szczegóły. Choć większość scen kręcono prawdopodobnie w atelier w Kalifornii (ówczesny standard dla Paramount Pictures), recenzenci z epoki podkreślali niezwykły realizm dekoracji przedstawiających narożny bar w Bowery – odtworzono go z niemal dokumentalną precyzją.