Scenariusz do filmu autorstwa Piotra Wereśniaka został doceniony na długo przed tym, jak ekipa weszła na plan. W 1999 roku zdobył on Główną Nagrodę „Hartley-Merrill Prize” w prestiżowym Międzynarodowym Konkursie na Scenariusz Filmowy.
Bogusław Linda wcielił się w postać inspirowaną Gromosławem Czempińskim, natomiast Olaf Lubaszenko odegrał postać opartą na legendarnym oficerze operacyjnym Andrzeju Maronde.
Do roli księdza Flory reżyser planował zatrudnić austriackiego aktora Klausa Marię Brandauera. Budżet produkcji okazał się jednak za skromny na jego gażę.
Finałowa scena filmu kryje w sobie bezpośredni hołd dla klasyka polskiego kina – filmu Baza ludzi umarłych (1958) Czesława Petelskiego. W ostatnich sekundach bohaterowie grani przez Bogusława Lindę (Keller) i Tadeusza Huka (Kusz) zmęczeni podają sobie ręce i przedstawiają się prawdziwymi imionami: „Jestem Edek” – „A ja Czesiek”. To niemal dosłowne powtórzenie legendarnego dialogu z tamtego czarnobiałego dzieła.
Przed rozpoczęciem zdjęć Iwona Petry przeszła intensywny, tygodniowy trening z Armel Sbraire – francuską terapeutką zajmującą się rytuałami voodoo. Miało to pomóc dziewczynie wchodzić w stany transu potrzebne przed kamerą.
„Satanic Panic” to nazwa kulturowej obsesji na punkcie „satanicznego znęcania się rytualnego”, która narodziła się w Stanach Zjednoczonych w latach 80. XX wieku wraz z zdyskredytowaną obecnie książką autorstwa Michelle Smith i jej męża, psychiatry Lawrence’a Pazdera. Autorzy wzbudzili sensację w latach 80., występując w talk-show i zeznając jako biegli w procesach karnych o znęcanie się na tle satanistycznym.