Chociaż sceneria była sztuczna, scenarzysta
Ben Hecht czerpał inspiracje z autentycznych wydarzeń z jego doświadczeń jako reportera kryminalnego w Chicago, w tym z morderstwa prawdziwego gangstera Diona O'Baniona, który prowadził przykrywkę w kwiaciarni (co znalazło odzwierciedlenie w filmowej postaci Bucka Mulligana).