Operator Robert Richardson początkowo nie chciał pracować przy filmie i nazwał później realizację „koszmarem”. Produkcja wywołała u niego bezsenność i problemy zdrowotne, a także zbiegła się z poważnymi wydarzeniami w życiu prywatnym. Mimo to uznał, że te doświadczenia pomogły mu twórczo w realizacji zdjęć.
Relacja Brennera i Sunhill ma niedopowiedziany charakter — choć początkowo odjeżdżają osobno, finał sugeruje ich ponowne zbliżenie. Alternatywne zakończenie (na DVD) pokazuje ich powrót do siebie, nawiązując do motywu przebitej opony z początku filmu.
Film jest nowozelandzką produkcją w reżyserii Brada McGanna, z udziałem Matthew Macfadyena i Emily Barclay. Powstał na podstawie powieści Maurice’a Gee pod tym samym tytułem. Po premierze w październiku 2004 roku zebrał znakomite recenzje i znalazł się w pierwszej dziesiątce najbardziej dochodowych filmów nowozelandzkich.
Po tym, jak Andrew Daulton Lee został zwolniony warunkowo z więzienia w 1998 roku, Sean Penn na krótko zatrudnił go jako swojego osobistego asystenta. Lee stracił pracę po tym, jak został przyłapany na kradzieży w domu aktora.
Groźba złamania tchawicy w jednej ze scen może być nawiązaniem do filmu „Safe”, w którym bohater grany przez Jasona Stathama faktycznie dokonuje takiego działania.
Peter Sellers niechętnie ponownie wcielił się w Clouseau i początkowo nie był zainteresowany rolą w tym filmie, uważając to za krok wstecz w swojej karierze. Reżyser Blake Edwards usilnie starał się przekonać Sellersa do zmiany zdania, wskazując, że ten od kilku lat nie miał na koncie żadnego wielkiego hitu. Ostatecznie Sellers niechętnie zgodził się na tę rolę pod warunkiem, że w filmie zagrają również jego starzy przyjaciele - David Lodge i Graham Stark.
Początkowo planowano, że Bishop (Jason Statham) zginie w eksplozji na stacji benzynowej, jednak z pomysłu zrezygnowano, ponieważ reżyser Simon West uznał, że widzowie nie zaakceptują śmierci obu głównych bohaterów.