Główną rolę zagrał Glenn Tryon, aktor, który w połowie lat 20. był kreowany na następcę Harolda Lloyda w stajni Hala Rocha. Choć nigdy nie osiągnął takiej sławy jak Lloyd, "A Sailor Papa" był jednym z filmów budujących jego pozycję jako sprawnego komika slapstickowego.
Choć film był remakiem hitu Cecila B. DeMille’a, wprowadzono w nim pewne modyfikacje fabularne, aby dopasować rolę do „egzotycznego” wizerunku Poli Negri, czyniąc jej postać pochodzącą z Ameryki Południowej.
Dokument powstał zaledwie dwa lata przed śmiercią Vidora (zmarł w 1982 roku). Jest uważany za jedno z najbardziej osobistych świadectw reżysera, który w tamtym czasie rzadko udzielał tak obszernych wywiadów przed kamerą.