Najnowszy film Luca Bessona to kolejna pozbawiona ambicji wariacja na temat starej opowieści grozy, w której wyróżnia się w zasadzie wyłącznie rola Caleba Landry Jonesa.
przeczytaj recenzję
Choć od premiery filmu Wesa Cravena minęły prawie dokładnie trzy dekady “Krzyk” to nadal znakomite, niezwykle pomysłowe widowisko, do którego powraca się z ogromną przyjemnością.
przeczytaj recenzję
"Tornado" to ambitna próba połączenia dramatu historycznego, osadzonego w Anglii XVIII. wieku, i kina samurajskiego, która ostatecznie jednak mocno zawodzi.
przeczytaj recenzję
“Fałszerz” to całkiem niezła produkcja, która jednak marnuje potencjał, zarówno głównego bohatera, jak i niezwykle interesującego okresu w historii Włoch.
przeczytaj recenzję