Sztuka pięknego życia —
Największym atutem filmu, tuż obok wyciskającej łzy gry aktorskiej Garfielda i Pugh, jest z pewnością nielinearna narracja filmu. Crowley i Payne świadomie i z rozwagą rozbijają życiorys bohaterów na małe-wielkie momenty, podsuwając je widzom niczym porozrzucane kawałki puzzli.
przeczytaj recenzję
Queer —
"Queer" to kino osobiste – niedbające o zachwyty i aprobatę mas, zrodzone z fascynacji beatnikowską twórczością Burroughsa oraz naznaczone dobrze znaną nam queerową wrażliwością Guadagnino.
przeczytaj recenzję
Cztery córki —
"Cztery córki" to dzieło totalne, wykraczające poza schematy gatunku oraz kulturowe wyobrażenia na temat kobiecości w świecie arabskim.
przeczytaj recenzję
Pamięć —
Obraz meksykańskiego reżysera, podobnie jak "Opiekun" czy "Sundown", to kameralna, skoncentrowana na człowieku opowieść o przemijaniu i odpornych na upływ czasu, głęboko skrywanych traumach.
przeczytaj recenzję