Największym atutem filmu, tuż obok wyciskającej łzy gry aktorskiej Garfielda i Pugh, jest z pewnością nielinearna narracja filmu. Crowley i Payne świadomie i z rozwagą rozbijają życiorys bohaterów na małe-wielkie momenty, podsuwając je widzom niczym porozrzucane kawałki puzzli.
przeczytaj recenzję