Sanktuarium —
Widzowie nie będą tu drżeć o bezpieczeństwo bohaterów, z pewnością nie przerażą się też siłą zła, która straszy jedynie nudą. Jest to seans, który bez żalu można sobie odpuścić.
przeczytaj recenzję
Karada Sagashi —
„Re/Member” to ciekawa mieszanka: stara się nadrabiać wady czystym urokiem, frustruje, ale zapewnia też dobrą rozrywkę.
przeczytaj recenzję
Zgubiony telefon —
Koreańskie thrillery przyzwyczaiły nas do wysokiego poziomu i mocnych, często brutalnych historii. „Zgubiony telefon” nie proponuje w tej kwestii niczego nowego. Nie wyróżnia się na tle innych filmów.
przeczytaj recenzję