Tajlandia, region Isan. Próba udokumentowania codziennego życia lokalnego medium przeradza się w koszmar, kiedy siostrzenica szamana zostaje opętana przez coś, co podaje się za boginię.
Pisanthanaukun zabiera nas w pełen grozy, niepozwalający się nudzić karmiczny świat tajlandzkich wiosek, lasów i opuszczonych budynków, zasiedlony przez dobre i mściwe duchy, mity, rytuały, szamanów.
przeczytaj recenzję
"Medium" to po prostu kiepski film. Nieudany zlepek znacznie lepszych produkcji, nie oferujący niczego oryginalnego i do kompletu o ślimaczym tempie. Oglądać na własną odpowiedzialność.
przeczytaj recenzję