Niesamowite kino. Jest zabawnie, lekki klimacik grozy i Vincent Price strzelający z palca zielonym promieniem. Peter Lorre świetny jako człowiek i jako… kruk. Plus wisienka na torcie – Boris Karloff. BTW Kto by pomyślał, że Jack Nicholson tak się wyrobi. Szczęście zaczynać u boku takich legend.
Niesamowite kino. Jest zabawnie, lekki klimacik grozy i Vincent Price strzelający z palca zielonym promieniem. Peter Lorre świetny jako człowiek i jako… kruk. Plus wisienka na torcie – Boris Karloff. BTW Kto by pomyślał, że Jack Nicholson tak się wyrobi. Szczęście zaczynać u boku takich legend.