15-letnia Mia mieszka z matką w kwaterunkowym bloku w Essex. Fabuła filmu mogłaby być luźną kontynuacją krótkometrażowego filmu tej samej reżyserki, oscarowego „Wasp”, ale główny nacisk położono nie na młodą samotną matkę, tylko na córkę. Mia nie jest czarującą młodą osóbką. Wyrzucono ją ze szkoły, koledzy jej unikają, całymi dniami włóczy się po okolicy. Jej jedynym zainteresowaniem jest taniec hip-hop. Pewnego dnia matka poznaje sympatycznego, atrakcyjnego i trochę tajemniczego Connora… opis dystrybutora
Całkiem dobry – Film Fish Tank ogląda się z przyjemnością. Nie jest to obraz, który każdemu przypadnie do gustu, jednak sympatycy kina "moralnego niepokoju" mogą się czuć zadowoleni.
Za największy plus uważam grę aktorską Fassbendera, który jest świetny grając człowieka w którym zadłużyła się główna bohaterka. Na początku wydaje się nam, że to całkiem sympatyczna osoba a potem przekonujemy się o jego mroczniejszych stronach. Dobrze też zagrała Katie Jarvis, która jak na debiutantkę poradziła sobie całkiem nieźle.
Dla mnie największą wadą filmu jest końcówka, która troszkę nijak się ma do wszystkich wydarzeń w filmie.
Moja ocena: 7/10.
Nie podobał mi się. To jednak wyraźnie przez mój gust, który po raz kolejny nie pozwala mi z przyjemnością oglądać filmy z "marginesem" społecznym w roki głównej i bez szczególnego wyjścia ponad te ramy ( myślami uciekam tutaj do oskarowego "precious" przy którym można coś przeżyć) . Film rozwija się za wolno i prowadzi do niczego szczególnego. 3/10 – kiepski
Pozostałe
Całkiem – film reklamowany był jako brytyjskie Galerianki, lecz to jest zupełnie inny film, nie ma tu praktycznie żadnej podobnej sceny. Fajnie pokazana historia jednej z dziewczyn z tzw patologi, tyle bluzgów co w tym filmie wypowiada główna bohaterka już od dawna nie widziałem:), ciekawa realizacja i dobra fabuła, przyjemnie się ogląda.