Akcja skupia się wyłącznie na procesie o herezję i ostatnich chwilach życia Joanny. Fabuła opiera się na autentycznych zapisach sądowych z 1431 roku. Oglądamy serię brutalnych przesłuchań, w których osaczona dziewczyna musi mierzyć się z przebiegłymi sędziami, manipulacjami i groźbą tortur, kończąc na jej tragicznej śmierci na stosie. Jankes
7/10 – Film nie wywarł na mnie takiego wrażenia, jakie zapewne wywierał na widzach w epoce kina niemego. Wszystko tu opiera się na zbliżeniach twarzy, film jest z nich złożony praktycznie w całości. W twarzy Marii Falconetti widać realne męczeństwo. To jej hipnotyczne, nieobecne, wręcz obłąkane spojrzenie utrzymuje cały ten film – fenomenalna rola.
Mimo, że "Męczeństwo Joanny d’Arc" mnie jakoś szczególnie nie zachwyciło, to nadal uważam, że jest to bardzo dobry film, który nie bez powodu jest uważany za szczytowe osiągnięcie kina niemego.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Świadectwo mrocznych czasów. Zbrodniczy, manipulacyjny kościół. Bohaterka z głową pełną zabobonów i ostatecznie bezsensowna śmierć. 7+