Akcja Happy Town toczy się w pozornie sielskim i spokojnym miasteczku Haplin w Minessocie. Jednak kilka lat temu w miasteczku miała miejsce seria niewyjaśnionych porwań. Teraz dramat rozpoczyna się od początku po niedawnym morderstwie. Wszystkie złe czyny policja przypisuje tajemniczemu "Magikowi". karaska
Widzę, że główny reżyser, trzech scenarzystów i część obsady to ci sami ludzie co w "October Road". Też fajny serial i również został przerwany bez wyjaśnienia wielu wątków. Może stacja ma coś do reżysera? Kto wie…
edit: Obejrzałam już, serial lepszy niż "October Road". Szkoda, że zakończyli go właśnie tak w środku ciekawej akcji.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Bardzo fajny. – Wg mnie bardzo fajny serial. Ma tylko jedną wadę – kończy się po 8 odcinkach, ucięty przez ABC. Trochę się wyjaśnia, jednakże nie wszystko. Mimo to polecam – 7/10