Wojna żeńsko-męska 2011

Barbara Patrycka (Sonia Bohosiewicz) jest 40-letnią rozwódką, która mieszka wraz ze swoją studiującą córką w Warszawie. Nie ma pracy, gdyż ją wyrzucono z redakcji, gdzie pisała o wszystkim i o niczym, a jej książka, delikatnie mówiąc, nie cieszy się popularnością. Za sprawą swojej koleżanki zaczyna pracować w magazynie dla… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sonia Bohosiewicz
jako Barbara Patrycka
Maja Bohosiewicz
jako Julka Patrycka, córka Barbary
Violetta Arlak
jako Charakteryzatorka
Wojciech Mecwaldowski
jako "Pe", przyjaciel Barbary
Tomasz Karolak
jako Ogr
Tomasz Kot
jako Prezes
Krzysztof Ibisz
jako Ormel
Krzysztof Janczar
jako Karski
Krzysztof Stelmaszyk
jako Diabeł tasmański
Grażyna Wolszczak
jako Bardzo Ważna Osoba z TV
Anna Prus
jako Lena

Fabuła

Barbara Patrycka (Sonia Bohosiewicz) jest 40-letnią rozwódką, która mieszka wraz ze swoją studiującą córką w Warszawie. Nie ma pracy, gdyż ją wyrzucono z redakcji, gdzie pisała o wszystkim i o niczym, a jej książka, delikatnie mówiąc, nie cieszy się popularnością. Za sprawą swojej koleżanki zaczyna pracować w magazynie dla kobiet, gdzie musi pisać o seksie. Z miejsca jej pierwszy artykuł odnosi sukces, co się odbija na życiu prywatnym Basi. Beznickowy

Gatunek
Komedia
Słowa kluczowe
przyjaciel, pielęgniarka, przyjaźń, seks zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-02-25 (kino), 2011-08-24 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Monolith Films
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Wojna żeńsko-męska czyli cały ten sex... (Polska) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
105 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Film ogląda się przyjemnie, a duża doza dystansu i humoru sprawia, że widz może się śmiało zrelaksować, odprężyć i zapomnieć o codziennej, życiowej gonitwie. 7

Konflikt płci to konflikt, który w mniejszym lub większym stopniu towarzyszył nam od zawsze. Dlaczego? Z najprzeróżniejszych przyczyn. Jednak każdy ma na to inny pogląd, wizję, uzasadnienie. Czy jest na to jakieś antidotum? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale są tacy, którzy się starają. Próbę podjął też Łukasz Palkowski, reżyser intrygującej historii pewnej pisarki w filmie pt. Wojna żeńsko-męska, który pojawił się niedawno na DVD.

Nieudolna dziennikarka i pisarka, która napisała jeszcze bardziej nieudolną książkę, nie potrafi odnaleźć się w codziennej rzeczywistości. Latka lecą, kilogramów przybywa, a czas działa na niekorzyść pod każdym względem. Szara myszka po czterdziestce, która oczekuje jeszcze czegoś od życia, dostaje tylko kompromitujące uwagi, które nic innego, jak tylko jeszcze bardziej ją przytłaczają. Barbara Patrycka, bo to nasza główna bohaterka, nie może znaleźć pracy nawet jako sprzątaczka. I nagle pojawia się światełko w tunelu, całkowity zwrot w jej nudnym i nieciekawym życiu. Barbara znajduje pracę i wszystkie troski znikają w mgnieniu oka. Mało tego. Mówią o niej w wiadomościach, piszą w gazetach, a życie prywatne huczy na całego. Tematem przewodnim jej pracy jest seks, który w jej życiu emanuje na wszystkie strony. Nasza Basia staję się wręcz ekspertką w tej dziedzinie. Jednak życie bywa bardzo przewrotne, a sława może bardzo mocno boleć.

Niby banalna fabuła typu "od zera do bohatera", a jednak przedstawiona w sposób ciekawy i wciągający. Owszem, jest trochę naciągnięta, chwilami historia jest wręcz mało realna z wielu względów (na przykład sama forma telewizyjnego show jest nadto wyuzdana), ale nie zmienia to faktu, że scenariusz napisany przez Hannę Samson jest frapujący, a co najważniejsze, nie nudzi widza. Z drugiej strony wiele motywów, jakie mają miejsce w obrazie, jest nader rzeczywista. Czytając gazety, oglądając telewizję czy surfując po internecie, każdego dnia ocieramy się o informacje dotyczące znikających gwiazd, które zanim wzniosły się na szczyt, już spadły z wielkim hukiem. Samo życie. Życie, które podzieliła Barbara Patrycka.

Komedia jest po części opowieścią o bezradnej kobiecie, która wreszcie staje na nogi, niestety płacąc za to bardzo wysoką cenę, ale jest również w pewnym sensie obrazem, który w sposób bardzo ironiczny przedstawia polski show biznes, a wręcz się z niego wyśmiewa. Czy ta kpina wyszła dobrze? Powiedzmy sobie szczerze, wyszło średnio, ale Palkowskiemu należą się brawa za samo podjęcie próby.

Co natomiast zachwyca? Świetna kreacja aktorska Sonii Bohosiewicz. Wyśmienita charakteryzacja, która zmienia się wraz z pozycją zawodową głównej bohaterki, to bardzo mocny element produkcji. Główna bohaterka przechodzi całkowitą metamorfozę. Początkowo zaniedbana, mało atrakcyjna i z okropną fryzurą, potem piękna, ślicznie ubrana i wspaniale wyglądająca niczym diva z pierwszych stron gazet. Do tego charakterna, ostra i z ogromnym dystansem do tego, co robi.

Ogólnie rzecz biorąc, mocnym punktem produkcji jest doskonała obsada, w której wyróżnić należy Wojciecha Mecwaldowskiego, który niesamowicie odegrał rolę geja. Krzysztof Stelmaszyk to kolejna postać świetnie radząca sobie z rolą napalonego snoba, który niczym diabeł tasmański przelatuje przez łóżko głównej bohaterki.

Film ogląda się przyjemnie, a duża doza dystansu i humoru sprawia, że widz może się śmiało zrelaksować, odprężyć i zapomnieć o codziennej, życiowej gonitwie. Wojna żeńsko-męska jest jedną z tych komedii, które można śmiało polecić i których polskie kino nie powinno się wstydzić. Widz po jej obejrzeniu ma swoje spojrzenie na odwieczny konflikt, refleksje odnośnie poniektórych zachowań Patryckiej, a wreszcie świadomość, że życie potrafi spłatać nam niezłego figla. Z czystym sumieniem polecam tę wojnę płci, która ma w sobie ogromny potencjał, choćby ze względu na pieczołowicie dobraną obsadę.

Autor: Anna Grzymkowska

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery Streszczenie filmu — Do tej pory bohaterki polskich komedii raczej nie uskarżały się na kłopoty finansowe i beztrosko uganiały się za męskim króliczkiem. Paplając z psiapsiółkami spędzały weekendy w SPA, a chwil szczęścia szukały w modnych klubach. Trochę nierealne, prawda? Czy naprawdę takie są dzisiejsze kobiety? Prawdziwa kobieta nie wygląda jak bohaterka "Tap Madl", miewa puste... zobacz więcej

Komentarze 10

angela21 2014-06-08

2/10 – wszystkie Polskie komedie są straszne (inne filmy zazwyczaj też) !!!

Justyna007 2013-02-09 6

[6/10] Może być – Jak na Polski film to może być. Życiowy, nawet śmieszny, trosze przekoloryzowali ale może o to im chodziło żeby lepiej pokazać głębie problemu.

rast26 2011-09-18 3

3/10 – Dalem 3 ale i tak zawyzylem pewnie tylko z tego powodu ze poczatek zrobil na mnie dobre wrazenie niestety ze zbiegiem czasu bylo juz tylko gorzej tak wiec nie polecam nawet na zabicie czasu :-)

blocops 2011-09-15 7

Nie najgorszy – Nie rozumiem czemu ten film jest tak źle odbierany. Porównując go do innych polskich produkcji to jest i tak nie najgorszy i spokojnie można go obejrzeć.

MagEllan blocops 2011-09-20 6

dzielo to to nie jest…. ale moim zdaniem moze byc 6/10
troche mozna sie posmiac…
choc duzo niby to smiesznych scen wymuszonych i naciaganych… ale obejrzalem i nie mam poczucia zmarnowanego czasu.

miodzik blocops 2011-10-23 6

Oczywiście, że film nie jest zły – może to zasługa samego Palkowskiego, może naprawdę niezłej Bohosiewicz, a może jeszcze coś, ale nie jest to produkcja słaba, albo kiczowata. W zasadzie nie pasowała mi tu zupełnie tylko Szapołowska (ale ktoś lub coś sprawiło, że role dostała), reszta obsady prawie na pewno po prostu była najlepsza na castingu i wywiązała się z aktorskiej roboty bardzo dobrze. Co do Palkowskiego to na pewno nie jest to film tak dobry jak "Rezerwat", ale też chłopak nie zaliczył nim kompromitującej wtopy, jak niektórzy "dobrze się zapowiadający". A już najmniej bym wnikał, czy film jest wierny książce czy nie – na Boga – kino się rządzi innymi prawami, książka innymi – usilna wierność książkowym pierwowzorom już niejednemu położyła film :)

i_darek1x 2011-07-23 4

Dostateczny ! – Widziałem gorsze ! Ujdzie!

Współtworzą