Na skraju jutra 2014

Edge of Tomorrow

Uwikłany w pętli czasu żołnierz próbuje zapobiec zagładzie ludzkości.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 32 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Cruise
jako Cage
Emily Blunt
jako Rita
Brendan Gleeson
jako Gen. Brigham
Bill Paxton
jako St. sierż. Farell
Jonas Armstrong
jako Skinner
Tony Way
jako Kimmel
Kick Gurry
jako Griff
Franz Drameh
jako Ford
Dragomir Mrsic
jako Kuntz
Charlotte Riley
jako Nance
Masayoshi Haneda
jako Takeda
Terence Maynard
jako Groźny sierżant

Fabuła

Akcja filmu na podstawie powieści Hiroshiego Sakurazaki Na skraju jutra rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w której rasa obcych, zwanych Mimikami (Mimics), przypuściła na Ziemię bezlitosny atak i rozpanoszyła niczym pszczeli rój, obracając w ruinę całe miasta i zostawiając za sobą miliony ludzkich ofiar. Żadna armia na świecie nie może dorównać szybkością, okrucieństwem czy pozorną zdolnością przewidywania przyszłości uzbrojonym po zęby wojownikom z kosmosu, jak również ich dowódcom, którzy wydają rozkazy telepatycznie. Jednak nadszedł czas, kiedy armie całego świata połączyły swoje siły, by stanąć do decydującej walki na śmierć i życie przeciwko napastnikom z kosmosu. Podpułkownik Bill Cage (Tom Cruise), żołnierz, który jeszcze nigdy nie znalazł się w ogniu walki, zostaje bezceremonialnie zdegradowany i rzucony – bez odpowiedniego szkolenia i sprzętu – w sam środek, jak się później okazuje, czegoś więcej niż tylko misji samobójczej. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Sci-Fi, Thriller
Słowa kluczowe
obcy, naukowiec, żołnierz, eksplozja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2014-06-06 (kino), 2014-05-28 (świat), 2014-10-10 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Wytwórnia
3 Arts Entertainment
Viz Media
Warner Bros. zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Na skraju jutra 3D (Polska)
We Mortals Are (USA) (tytuł roboczy)
All You Need Is Kill (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
113 minut
Budżet
178 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 18 wiadomości

Recenzje

Przeładowany akcją, ale niezbyt inteligentny film. Świetne kino rozrywkowe. 7
  • 2014-07-11
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Gdyby spojrzeć na najnowszy film Douga Limana tylko pod względem naładowania akcją byłaby to najlepsza produkcja z tej kategorii tego roku. Niestety film, jak i życie, nie składa się tylko z jednego elementu. Gdy do wspomnianej akcji Edge of Tomorrow dochodzą inne aspekty jak np. logika czy fabuła, całość traci nieco na jakości. Ale co z tego skoro za chwilę znów coś wybucha!

Na skraju jutra to historia zaczerpnięta z książki Hiroshi Sakurazakiego o tym samym tytule. Filmowym głównym bohaterem jest major Cage (Tom Cruise) - człowiek odpowiedzialny za kontakty medialne i werbowanie nowych ochotników (np. poprzez spoty TV) do trwającej właśnie wojny z tajemniczą obcą rasą zwaną mimikami. Akcja rozpoczyna się po dającym nadzieję zwycięstwie ludzi pod Verdun i dzień przed planowaną inwazją na opanowaną przez obcych Francję.

Jako, że w sali kinowej siedziałem sam i musiałem zachować dla siebie komentarz pierwszych 20-30 minut teraz poświęcę tej sprawie cały akapit. Gdy poznajemy majora Cage'a, jest to pewny siebie człowiek sukcesu - dzięki swojej charyzmie zwerbował do wojny z obcymi setki tysięcy, a może nawet miliony ludzi. W pierwszych scenach, zadowolony, niczego się nie obawiający major zostaje wezwany do generała w Londynie, który oznajmia mu, że ten pojedzie na front. Do tego ten robi to tak niejasno, że nie wiadomo nawet czy Cage miały walczyć czy tylko obserwować heroiczne czyny swojej rasy. W każdym razie, generał postanawia wysłać niewyszkolonego człowieka, który dowiódł swojej przydatności i który na pewno przyniósłby więcej pożytku zostając na miejscu, do walki z zabójczym wrogiem - kto tak robi? Przez następne kilkanaście minut, aż do otrzymania przez bohatera super mocy, ten nie wie nawet jak odbezpieczyć broń w swoim egzoszkielecie. BA! Zostaje zrzucony na pole walki bez tej wiedzy. Wszyscy jedynie się do niego szyderczo szczerzą i rzucają kąśliwe uwagi na jego temat (wcześniej Cage próbuje uciec, zostaje uznany za dezertera, więc każdy patrzy na niego z góry - marna wymówka tego kompletnego braku logiki).

Na szczęście później jest coraz lepiej. Na ekranie pojawia sięEmily Blunt aka Rita aka Full Metal Bitch - bohaterka z bitwy pod Verdun gdzie ludzie odparli siły wroga. Mniej więcej wtedy tętno filmu się wyrównuje i widz zostaje nagrodzony za poprzednie głupoty wylewającą się z ekranu akcją. Muszę przyznać, że od początku do końca nie nudziłem się ani trochę. Motyw z resetowaniem dnia zadziałał znakomicie i znakomicie został użyty - wielką bitwę oglądamy z różnych perspektyw, bohater używa innych strategii, uczy się i wykorzystuje nową wiedzę w praktyce. Taka zmienna konfiguracja tego co już raz widzieliśmy daje zaskakująco dużo frajdy.

Przyjemnie ogląda się także Toma Cruisa i Emily Blunt. Bardzo dobrze wpasowali się w swoje postacie; niezbyt oryginalne, ale jednak odegrane dobrze i bez zgrzytów. Miło mi się patrzyło na proces, w którym Cage i Rita stają się zespołem - razem się uczą, walczą i giną, a mimo to wciąż utrzymują ogromny ciężar ocalenia świata na swoich barkach.

Dodatkowo oprawa wizualna trzyma bardzo solidny poziom. Wyświetlane obrazki może nie zapierają tchu, ale cieszą oko. Podobnie efekty specjalne - widać pracę włożoną w obcych, którzy poruszają się w ciekawy sposób, ale z niektórych scen aż bije kiepski Photoshop. Muzyki niestety nie zapamiętałem - kompozytorem nie był po prostu Hans Zimmer.

Podsumowując, Edge of Tomorrow to przede wszystkim wartka akcja, trzymająca poziom i nie pozwalająca widzowi ani razu się znudzić w ciągu 2 godzin. Idealna pozycja dla osób, które nie szukają kinematograficznych szczytów, a zwyczajnej, niepohamowanej rozrywki.

PS Na film śmiało można zabrać także dziecko - cały obraz obfituje może w kilka kropel krwi.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od 1 października 2012 do 9 marca 2013 roku. zobacz więcej

Komentarze 16

Avatar square 200x200

jacks 2014-06-16 9

Bardzo dobre sci-fi z Cruise’em – Jestem pod sporym wrażeniem po seansie i z czystym sumieniem moge polecić tą pozycję każdemu fanowi gatunku. Liman doskonale prowadzi akcję nie dając szansy na nudę. Ciekawa fabuła, świetne sceny akcji i nawet od czasu do czasu sceny powodujące uśmiech na twarzy – mamy tu wszystko. Efekty 3D nie są jakieś specjalne, ale jak ktoś ma okazję to na pewno nie zaszkodzi obejrzeć taką wersję. Można by się doszukać błędów logicznych w fabule, ale absolutnie nie ma potrzeby :) Daję 9.

Zobacz wszystkie 6 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Asmodeusz jacks 2014-09-12 8

Podzielam pienię film nie pozbawiony wad ale jedno z ciekawszych SF tego roku

Barbarka88Rz jacks 2015-02-19 8

Ja jestem tym filmem po prostu zachwycona, bardzo mi się spodobał. Miałam niewielkie oczekiwania wobec tego filmu, zwłaszcza że ostatnio Cruise nie zachwycał (na jego ostatnim M:I zasnęłam). Spodziewałam się nudy i przewidywalnego scenariusza, a tu- niespodzianka, powiew świeżości i wyjątkowo wciągająca fabuła. Może i końcówka nie jest zbyt dopracowana, ale całość jest naprawdę świetna. Daję 8/10 gdyż rzadko co mnie ostatnio pozytywnie zaskakuje jak ten film.

eexcited jacks 2015-03-17 9

Mam dokładnie takie same odczucia co do filmu, lepiej bym tego nie ujęła :)

IceWolf jacks 2015-06-07 8

Zgadzam się z Wami. Naprawdę bardzo dobre Sci-Fi. Warto obejrzeć

caryca84 jacks 2015-06-22 9

Super sci-fi. Polecam każdemu. Rzadko trafia się naprawdę tak dobre. Ja daję 9/10.

Asmodeusz caryca84 2017-09-09 8

sporo ludzi narzeka na brak sensu i kiepski scenariusz może i faktycznie jak się przyjrzeć dokładnie to jest tu sporo nieścisłości ale nie o to w tym chodzi miało być nieco zabawnie, pełne akcji no i Emily Blunt według mnie rewelacyjne SF

Krzyk_Sowy 2016-02-10 8

Caly film z ciekawościa ogladałam. Nie nudził mnie

duszka 2015-03-17 6

Dużo już zostało powiedziane. – Ja powiem tak: fabuła pozostawia wiele do życzenia, jest mało konsekwentna, a zakończenie przerasta wszelkie granice jakiejkolwiek sensowności. Za to efekty specjalne są dobre, aktorstwo nie zostaje w tyle, atmosfera wywołuje apetyt na poznanie dalszego ciągu, po jakimś czasie odczuwa się także frustrację, współczucie i chęć dopingu w stosunku do głównego bohatera, a co najważniejsze – wieczór przy filmie spędziłam po prostu dobrze się bawiąc.
Tom Cruise, za którym nigdy nie przepadałam, tutaj dla odmiany nie wywoływał we mnie chęci bicia głową o ścianę – w przeciwieństwie do podobnej produkcji o rok starszej, której nie polecam nawet do pokonania śmiertelnej martwoty.
Jeśli lubicie wartkie sci-fi, Na skraju jutra może i nie zabije wam klina, ale przynajmniej troszkę rozerwie po ciężkim dniu :)

micamic 2014-09-17 7

Dobry materiał – Naprawdę dobry pomysł na teledysk lub kilkustronicowy komiks, ale na pełny metraż trochę za mało. Takie połączenie Dnia świstaka i gier komputerowych. Jednak w drugiej połowie filmu twórcy już w ogóle porzucają mocno wyeksploatowany początkowo patent i koncentrują się na bezmózgiej walce z obcymi.
A obce na początku piekielnie szybkie i przebiegłe, pod koniec stają jakieś nieogarnięte i lekko tępawe, coby łatwiej je było siec głównej ekipie.
Jednak za ciekawy i momentami zabawny początek daję mocne 7/10. Od strony wizualnej bardzo dobrze, początkowo CG spełnia funkcję środka wyrazu – w drugiej części twórcy wpadają w samozachwyt i grafika komputerowa staje się celem samym w sobie, a to nudzi.

Beznickowy 2014-09-11 5

Znośny odmóżdżacz – Słaby początek – wiele scen wyszło niezamierzenie komicznie. Końcówka kompletnie bez pomysłu, ale to co w środku całkiem dobrze się ogląda. Świetne ukazanie pętli czasu, która wzoruje się na grach komputerowych. Widać jak stopniowo po każdym "game over" bohater nabiera doświadczenia, nowych umiejętności. I to fajnie się ogląda. Wątek romantyczny wciśnięty jakby z nakazu odgórnych zasad. Oczywiście, jak ktoś spędza z kimś dużo czasu, widzi "codziennie" jak to osoba umiera, to w pewien sposób się do niej przywiązuje. Jednak scenarzystom zabrakło polotu, żeby ukazać rodzenie się tej miłości, więc wrzucili scenkę, jak Cage słodzi kawkę. Efekty specjalne poniżej przeciętnej.

Współtworzą