Księżniczka Mononoke 1997

Mononoke-hime

Oto pewnego dnia w osadzie plemienia Emishi pojawia się "tatari gami". Demon pod postacią skażonego złem odyńca, który po śmierci, za sprawą cierpień doznanych od ludzi, przeistoczył się w tę demoniczną istotę. W obronie zagrożonej wioski staje młodzieniec o imieniu Ashitaka, któremu udaje się pokonać demona; niestety radość ze… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 47 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Yôji Matsuda
jako Ashitaka (głos)
Yuriko Ishida
jako San, księżniczka Mononoke (głos)
Yûko Tanaka
jako Eboshi-gozen (głos)
Kaoru Kobayashi
jako Jiko-bô (głos)
Masahiko Nishimura
jako Kouroku (głos)
Tsunehiko Kamijô
jako Gonza (głos)
Tetsu Watanabe
jako Yama-inu - Wilczyca (głos)
Mitsuru Satô
jako Tatari-gami (głos)
Sumi Shimamoto
jako Toki (głos)
Akira Nagoya
jako Usi-kai (głos)
Akihiro Miwa
jako Moro-no-kimi (głos)
Mitsuko Mori
jako Hii-sama (głos)

Fabuła

Oto pewnego dnia w osadzie plemienia Emishi pojawia się "tatari gami". Demon pod postacią skażonego złem odyńca, który po śmierci, za sprawą cierpień doznanych od ludzi, przeistoczył się w tę demoniczną istotę. W obronie zagrożonej wioski staje młodzieniec o imieniu Ashitaka, któremu udaje się pokonać demona; niestety radość ze zwycięstwa szybko okazuje się być przedwczesna. Rany bohatera odniesione podczas walki naznaczają go przekleństwem, stają się piętnem śmierci. Wieść ta bardzo zasmuca mieszkańców osady. W żyłach Ashitaki płynie bowiem królewska krew, a to oznacza, że jest on przyszłym władcą. Bohater, za radą Hii-sama - szamanki należącej do starszyzny plemiennej, zmuszony jest wyruszyć na zachód, skąd przybył ów demon, by tam odnaleźć "shishi-gami". Anonimowy

Gatunek
Animowany, Przygodowy, Fantasy
Słowa kluczowe
przemoc, żołnierz, miłość, rasizm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2000-09-08 (kino), 1997-07-12 (świat), 2001-05-21 (dvd)
Dystrybutor
Vision
Kraj produkcji
Japonia
Inne tytuły
Princess Mononoke (tytuł międzynarodowy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
134 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Baśń, do której trzeba dojrzeć 9

Z czym wam się kojarzyć animacja? Jest książę, jest ona - od biednej, acz niezwykle urodziwej dziewki ze wsi, po księżniczkę zamkniętą w wysokiej wieży. Lub inaczej: jest jakieś zwierzątko poddane personifikacji na konkretną modłę. Zawsze jednak jest kolorowo, pięknie, szczęśliwie, nieliczne skazy są szybciutko naprawiane w drodze do happy endu. Źli zostają ukarani, bla bla bla. A teraz wyobraźcie sobie metaforyczną walkę człowieka z bóstwami; krwawe i epickie walki, w których kończyny latają, a krew się leje; kolorystyka kontrastująca z gorzką treścią. I to wszystko składa się na najpiękniejszą baśń, jaką widziałem – i mówi to człowiek wychowany na Disneyu. Nie wierzycie? Zapraszam do czytania.

Jest to produkcja dla ludzi dojrzałych. Tych nie odrzucą elementy przemocy, docenią spektakularność i rozmach przedstawienia, dojrzą głębię. Oni sami też, podobnie jak i ja, będą zdumieni, zadając sobie pytanie: co tu gra pierwsze skrzypce? Czy jest to tryptyk z elementami baśni, czy może jest dokładnie odwrotnie?

Nie da się ukryć: jest to baśń. Między bohaterami zawiązuje się uczucie, a koniec jest mimo wszystko szczęśliwy. Jest kolorowo, feeria barw cieszy oczy. Do tego dochodzi kilka naprawdę przejmujących scen – w tym absolutnie rewelacyjna scena karmienia wyczerpanego Ashitaki. Jednak nie polecam filmu dzieciom.

Bohaterem tego anime jest Książę Ashitaka. Poznajemy go w sytuacji, gdy zostaje zmuszony do obrony swej wioski przed demonem. Bitwę wygrywa, ale zwycięstwo okazuje się pyrrusowe: demonowi tuż przed śmiercią udaje się dotknąć swego zabójcy, w skutek czego powstaje znamię zabijające księcia od środka. Zostało mu niewiele czasu, wyrusza więc, by znaleźć legendarnego Ducha Lasu i wymodlić uzdrowienie..

Na miejscu okazuje się, że miejsce, w którym bóstwo mieszka jest atakowane przez ludzi w celu wydobycia żelaza potrzebnego im do produkcji broni – ta z kolei jest im potrzebna do walki podczas wojny domowej. Ashitaka staje przed wyborem: opowiedzieć się po stronie ludzi i pomóc im w zabiciu Ducha Lasu, którego głowa może uleczyć chorobę trawiącą jego ciało, czy może pomóc Księżniczce Mononoke – dziewczynie wychowanej przez mityczne wilki, będącej przyrodnią córką samej Moro – w zabiciu przywódczyni ludzi?

Już tutaj widać odstępstwa od normy: zamiast prostej fabuły natchniony dylematami moralnymi tryptyk przepełnionymi różnorakimi aluzjami: konflikt człowieka z naturą, wyniszczaniem dziedzictwa w celu pozyskania surowców naturalnych dla bezsensownych celów – to tylko jeden z nich. Dalej może być na przykład San: wychowana przez wilki stoi po stronie natury, jednak jej matka twierdzi stanowczo: ona nie jest człowiekiem, tym bardziej wilkiem. Kim więc jest?

To wszystko jest oklejone fantastyczną kreską, której wyobraźnia i możliwości zdaje się nie mieć granic. Jeśli ktoś ma wątpliwości, zapewniam: Miyazaki jest prawdziwym Fidiaszem animacji – spod jego nadzoru wychodzą dzieła sztuki, lepsze lub gorsze, ale zawsze zachwycające. Księżniczka Mononoke jest wśród nich najlepsza. Polecam fanom anime, baśni, animacji, kina w ogóle. Nie pożałujecie.

1 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Księżniczka Mononoke - japońska rekordzistka — Księżniczka Mononoke okazała się najdroższym filmem w historii japońskich produkcji animowanych, kosztowała 2,4 miliarda jenów (ok. 2,4 mln USD). Wyprzedziła pod tym względem nawet legendarnego Akirę, którego koszty produkcji nie osiągnęły nawet jednego miliarda jenów. Suma wydana na produkcję zwróciła się w samej tylko Japonii niemal zaraz po premierze, bijąc tym... zobacz więcej

Komentarze 4

Mrozikos667 2012-12-25 9

Gdyby wszystkie ekoagitki tak wyglądały, oglądałbym tylko agitki. Zresztą, w tym filmie jest dużo więcej, nawet jeśli brakuje mu odrobiny subtelności "Nausiki".

Matejsoner11 2009-08-31 9

Najlepsze działo Miyazakiego – Zdecydowanie najlepszy dzieło Miyazakiego, jakie dotąd oglądałem. Absolutne mistrzostwo.

Nie często spotyka się w kinie filmy tak wieloaspektowe i w każdym detalu szczegółowo dopracowane.

Obraz to przede wszystkim studium nienawiści, która pożera wszystkie istniejące plemiona, rasy, stada, film ukazuje, do czego wspólna nienawiść doprowadza. Mamy w filmie zarówno trochę elementów historycznych, jak i odwołania do mitów i legend. I to wszystko zawarte w jednym scenariuszu, w dodatku tak spójnie.

Podoba mi się niezwykły obiektywizm w przedstawieniu tej historii. Twórcy filmu nie opowiadają się po żadnej ze stron. Co już zostało podkreślone, nie istnieje w "Księżniczce Mononoke" definitywne dobro czy zło. Bogowie nie walczą jedynie o przetrwanie, a kieruje nimi nienawiść. Tylko Ashitaka oraz Bóg Lasu są ponad nią.

Wspomnieć oczywiście należy o rysunku, który stoi na równie wysokim poziomie, co w póżniejszych dziełach Miyazakiego.

Wielkie kino.

Asmodeusz Matejsoner11 2010-06-24 8

trzeba przyznac że bardzo ciekawe

Jak dla mnie Spirited Away równie dobry.

Współtworzą