345 pkt.
220 pkt.
200 pkt.
197 pkt.
165 pkt.
155 pkt.
150 pkt.
143 pkt.
135 pkt.
135 pkt.
125 pkt.
2 pkt.
5/10 – W miarę udany powrót po latach i zmazanie plamy po fatalnej dwójce. Smith z Jonsem dają radę, a do pomocy dostali jeszcze Brolina, który swoją świetną grą ciągnie cały film (idealne odwzorowanie mimiki i sposobu mówienia Lee Jonesa!). Z samego pomysłu na fabułę można było wyciągnąć więcej, bo potencjał był naprawdę spory (wiadomo, podróże w czasie), zaś villainowi brakuje charyzmy. Chociaż to bardziej wina scenariusza, niż Jeramine’a Clementa. Na plus jeszcze nieco irytujący, ale w gruncie rzeczy sympatyczny Stuhlbarg.
6/10 – Przebija kiczowatą, miejscami wręcz dziecinną trylogię Raimiego, chociaż to akurat wielkim wyczynem nie jest. Przyzwoicie skrojone kino superhero, w miarę angażujące, chociaż nieraz jakby brakuje wyczucia pomiędzy humorem i powagą, a sceny akcji nieco zbyt kameralne. Ale aktorzy wynagradzają to wszystko z nawiązką, zwłaszcza Andrew Garfield (dzięki któremu wreszcie mogę zapomnieć o ciotce, jaką był w tej roli Maguire) i Emma Stone, pomiędzy którymi iskrzy aż miło. A na dodatek Emma wygląda prześlicznie :)