Obaj ledwo trzymają się na nogach, a każda chwila przybliża koniec turnieju. Goku i Jiren docierają do granic wytrzymałości, wiedząc, że nie będzie drugiej szansy. Wszystko rozstrzyga się teraz.
Goku walczy w imieniu wszystkich, na których mu zależy, podczas gdy Jiren kieruje się wyłącznie własnym celem. Choć wydaje się przytłoczony i niemal pokonany, odnajduje w sobie nową determinację. Nie cofnie się przed niczym, by historia się nie powtórzyła.
Pierwszy raz po obejrzeniu jakiejś serii mam ochotę jednocześnie napisać "Ale się fajnie oglądało" i "Nareszcie koniec tego gówna". Pierwsze, oparte na filmach sagi niezbyt mi się podobały. Dużo lepiej wypadają następne – z Zamasu i oba turnieje (choć to, jak przeciągany był drugi z nich, jest kuriozalne nawet jak na standardy DB). Zarzuty co do tej serii można by wymieniać długo (chociażby nieczującego powagi sytuacji Gokuu, kulejącą animację czy absolutnie idiotyczne skoki siły bohaterów), ale mimo wszystko i tak często nie mogłem doczekać się następnego odcinka.
Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość
uzupełniania informacji o filmie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:
Pierwszy raz po obejrzeniu jakiejś serii mam ochotę jednocześnie napisać "Ale się fajnie oglądało" i "Nareszcie koniec tego gówna". Pierwsze, oparte na filmach sagi niezbyt mi się podobały. Dużo lepiej wypadają następne – z Zamasu i oba turnieje (choć to, jak przeciągany był drugi z nich, jest kuriozalne nawet jak na standardy DB). Zarzuty co do tej serii można by wymieniać długo (chociażby nieczującego powagi sytuacji Gokuu, kulejącą animację czy absolutnie idiotyczne skoki siły bohaterów), ale mimo wszystko i tak często nie mogłem doczekać się następnego odcinka.