Frank Goode, po śmierci żony, próbuje odzyskać kontakt z dorosłymi już dziećmi. Postanawia wyruszyć w podróż i niespodziewanie odwiedzić całą czwórkę: Davida, który jest „uznanym artystą” w Nowym Jorku, starszą córkę Amy, która „wysoko zaszła w reklamie”, Roberta, „dyrygenta w Chicago” i Rosie – „główną tancerkę w rewii w Las Vegas”. Jak wiele wspólnego z rzeczywistością ma to, co Frank wiedział do tej pory o życiu swych dzieci...? opis dystrybutora
Pozostałe
SPOJLER → "Teraz nie jest odpowiedni moment na odwiedziny." A kiedy będzie? Jak się życie ułoży, czyli… nigdy? Przez większość filmu miałam wrażenie, jakby ojciec był dla swoich dzieci kłopotem, a potem okazało się, że chciały go chronić. Moim zdaniem lepiej było od razu postawić na szczerość.