Pereval 1988

Na odległej planecie, wśród górskich szczytów rozbił się ziemski statek kosmiczny. Ocalała załoga i pasażerowie w skrajnie trudnych warunkach odeszli pieszo w niższe, cieplejsze rejony. Z osady którą stworzyli przez lata w stronę wraku wyruszały grupy rozbitków w celu wysłania wezwania o pomoc. Wielu tej wędrówki nie przeżyło,… zobacz więcej

Reżyseria

Zdjęcia Zobacz wszystkie 6 zdjęć

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Na odległej planecie, wśród górskich szczytów rozbił się ziemski statek kosmiczny. Ocalała załoga i pasażerowie w skrajnie trudnych warunkach odeszli pieszo w niższe, cieplejsze rejony. Z osady którą stworzyli przez lata w stronę wraku wyruszały grupy rozbitków w celu wysłania wezwania o pomoc. Wielu tej wędrówki nie przeżyło, nikt do celu nie dotarł. Po 16 latach od katastrofy ma wyruszyć kolejna wyprawa - to nastolatkowie wychowani już na tej planecie, znający statek i Ziemię tylko z opowieści. Czy tym razem uda im się pokonać zabójczy mróz i niebezpieczne stworzenia? Ich misja jest ostatnią szansą na ratunek. Montagos

Gatunek
Animowany, Sci-Fi, Krótkometrażowy
Słowa kluczowe
statek kosmiczny, wyprawa, katastrofa, wędrowiec zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Wytwórnia
Soyuzmultfilm
Kraj produkcji
ZSRR
Inne tytuły
The Path (tytuł międzynarodowy)
The Pass (tytuł niezdefiniowany)
Перевал (ZSRR)
Czas trwania
31 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Montagos 8

Wciągający, odmienny, dziwny, ciekawy… Wyprodukowany jeszcze w ZSRR, ale naprawdę nie mający nic wspólnego z "Wilkiem i Zającem" :P
Warto poświęcić pół godzinki i go obejrzeć…
Bardzo specyficzna, oryginalna, surowa, oszczędna animacja, niemniej interesująca i… autentycznie dobra.

Wyobrażam sobie, jak by ten film mógł wyglądać, gdyby został teraz zrealizowany przez Tomka Bagińskiego, w konwencji jego znakomitej "Katedry".

W czasie seansu miałem wrażenie zainspirowania niektórych występujących tu stworzeń światem z filmu "Gandahar".
Tylko czy Kir Bułyczow pisząc scenariusz do tego filmu – na podstawie swojej sławnej powieści – "Przełęcz/Osada" mógł znać francuski animowany "Gandahar" powstały w tym samym czasie?
Zachodni film, z kilkoma scenami (prawie) erotycznymi raczej tak szybko by nie przeszedł przez cenzurę w ZSRR.
Tak czy tak ciekawie przedstawiono tu odmiennie wyglądającą planetę, i to praktycznie tylko przy wykorzystaniu dwóch kolorów – czarnego i sepii.

Sam motyw losów ludzkich rozbitków na niegościnnej planecie, do tego oddzielonych górskim pasmem od możliwości ratunku lub rozwoju kolonii bardzo podobnie przedstawiono w niedawnym cyklu powieściowym Chrisa Becketta. (tom I – "Ciemny Eden")

8/10 , w tym za animację i historię – 7/10 , plus punkt więcej za wszystkie skojarzenia ;)

Współtworzą