- 1905-11-05
- South Pasadena, Kalifornia, USA
Joel McCrea, właściwie Joel Albert McCrea, urodził się 5 listopada 1905 roku w South Pasadena w Kalifornii jako syn Thomasa McCrea, menedżera w przedsiębiorstwie wodociągowym, oraz Louise Whipple McCrea. Dorastał w południowej Kalifornii i od młodości interesował się jeździectwem oraz pracą na roli. Ukończył Pomona College w Claremont (rocznik 1928), gdzie aktywnie uczestniczył w zajęciach teatralnych i występach scenicznych, co ukształtowało jego warsztat aktorski.
Karierę filmową rozpoczął jako statysta i kaskader, wykorzystując swoje znakomite umiejętności jeździeckie. Pracował m.in. przy produkcjach MGM oraz filmach Cecila B. DeMille’a, zanim pod koniec lat 20. otrzymał większy kontrakt z MGM. Dopiero później związał się z RKO Pictures, gdzie stał się jedną z czołowych twarzy studia. W latach 30. wystąpił m.in. w „The Most Dangerous Game” (1932), „Bird of Paradise” (1932) oraz w thrillerze Alfreda Hitchcocka „Zagraniczny korespondent” (1940). Jednym z najważniejszych filmów jego kariery była komedia „Sullivan’s Travels” (1941) w reżyserii Prestona Sturgesa.
W latach 40. i 50. coraz silniej identyfikował się z westernem, który stał się jego znakiem rozpoznawczym. Wystąpił m.in. w „Buffalo Bill” (1944), „The Virginian” (1946) oraz „Ride the High Country” (1962). Był znany z realistycznej oceny własnych możliwości – odrzucił rolę Ashleya Wilkesa w „Przeminęło z wiatrem”, uznając, że nie pasuje do tej postaci.
W 1933 roku poślubił aktorkę Frances Dee. Małżeństwo trwało aż do jego śmierci i należało do najbardziej trwałych w Hollywood. Mieli troje dzieci: Davida, Petera i Jody. McCrea otwarcie przyznawał, że traktuje aktorstwo przede wszystkim jako sposób na finansowanie swojego prawdziwego marzenia – prowadzenia rancza. Zainwestował znaczną część zarobków w ziemię i hodowlę bydła, stając się jednym z najzamożniejszych i najbardziej niezależnych ranczerów w środowisku filmowym.
Zmarł 20 października 1990 roku w Woodland Hills w Kalifornii, na dwa tygodnie przed swoimi 85. urodzinami. Zgodnie z jego wolą został pochowany na terenie rodzinnego McCrea Ranch w Thousand Oaks (Moorpark), które obecnie znajduje się w rejestrze miejsc o znaczeniu historycznym.
Joel McCrea należał do nielicznych aktorów, którzy z powodzeniem przeszli drogę od romantycznych ról lat 30. do statusu ikony klasycznego westernu. Łączył naturalność gry z autentycznym doświadczeniem życia na ranczu, co nadawało jego bohaterom wiarygodność. W historii kina pozostaje symbolem niezależności – aktorem, który świadomie podporządkował karierę filmową własnemu stylowi życia i wartościom. McCrea był tak szanowany za swój autentyzm, że kiedy kręcił swój ostatni wielki film, Strzały o zmierzchu (1962), reżyser Sam Peckinpah pozwolił mu i jego partnerowi ekranowemu, Randolphowi Scottowi, samodzielnie wybrać, który z nich zagra "tego dobrego", a który "tego złego". Wybrali role, które idealnie domykały ich kariery jako ostatnich sprawiedliwych Dzikiego Zachodu.