Liczyłem na utrzymane w autorskim kluczu arcydzieło, ale po projekcji pojawił się jednak lekki niedosyt, bo dostałem film zaledwie... dobry.
przeczytaj recenzję
Mimo zupełnie niewiarygodnych bohaterów, pozbawionej charyzmy Dockery i Wahlberga balansującego na granicy parodii, spędziłem miły wieczór w kinie z zimnym napojem i wielkim popcornem na kolanach.
przeczytaj recenzję
Wyobrażam sobie, że w mojej wróżbie mogłyby znaleźć się słowa: "Niedługo zobaczysz dobry film". Po seansie "Fremont" uznałbym, że się ona spełniła.
przeczytaj recenzję
Jest muzyczną podróżą przez życie ikony popu. Reżyser opowiadając biografię artysty, przedstawia go na ekranie jako małpę. Będziesz się śmiać, płakać i śpiewać niemal równocześnie.
przeczytaj recenzję
A jednak są rzeczy, które nie śniły się filmowym krytykom! Nawet tak niewybrednym jak piszący te słowa. „Piep*zyć Mickiewicza 2” jest o niebo lepszy niż jedynka.
przeczytaj recenzję
To nie jest film o pociągach. To metafora życia. Rzadko w kinie udaje się dokonać czegoś takiego. Odnaleźć symbol, który będzie metaforą całości, nie fragmentem.
przeczytaj recenzję