Według mnie „America” powinna być filmem, który w pewien sposób wpłynie na emocje widza, lecz wychodząc z kina, nie czuje się zupełnie nic w stosunku do zobaczonej historii.
przeczytaj recenzję
Strata czasu. Oprócz tego, że jest po prostu fatalny i słabo napisany, to nie wprowadza nic nowego do opowieści, którą większość z nas już zna. Jedynym pozytywnym aspektem jest rola Ever Anderson.
przeczytaj recenzję
„Ona jest miłością” to spokojny film obyczajowy poprowadzony w dwugłosie z dramatycznymi wstawkami. Punkt wyjściowy filmu Jamiego Adamsa jest zarazem sensowny, jak i bardzo ekscytujący.
przeczytaj recenzję
Jest ten film erudycyjnym hołdem złożonym amerykańskiemu kinu akcji reaganowskiej ery, kinu eksploatacji lat 70., spaghetti westernom i filmom o zemście.
przeczytaj recenzję
Dawno tytuł żadnego filmu tak dobrze nie odzwierciedlał tego, co widzimy na ekranie. I nie jest to nawet zasługa tłumaczenia polskiego dystrybutora.
przeczytaj recenzję
Dla osób niezaznajomionych z twórczością Shinkaia wydaje się dobrym rozpoczęciem. Jego fanom może wydać się nieco wtórna, acz wciąż angażująca.
przeczytaj recenzję
„Martwe zło: Przebudzenie” jest wszystkim, co fan serii mógł sobie wymarzyć. Jest absurdalnie krwawo, głośno, chaotycznie i na dodatek kobiety przejmują w nim dowodzenie.
przeczytaj recenzję
"Braty" wypadają najlepiej w momentach, gdy bohaterowie oddają się swojej codzienności. Filipowiczowi udaje się złapać ducha tych czynności bez zbędnego efekciarstwa lub ich demonizowania
przeczytaj recenzję