Wojna z dziadkiem —
Film cierpi wyraźnie, choć nie z powodu ran zadawanych sobie przez zwaśnionych bohaterów, a z uwagi na dziury w scenariuszu
przeczytaj recenzję
Benedetta —
Film Verhoevena, który mógłby wydawać się bluźnierstwem (i jest zresztą o to chętnie posądzany), ostatecznie lokuje się raczej na półce z groteskową satyrą.
przeczytaj recenzję
DNA —
Ze swoją lekkością i sprawnością warsztatową, znamienitymi aktorami i tematyką jest idealnym przykładem europejskiego kina artystycznego. Sprawdza się też jako portret francuskiego społeczeństwa.
przeczytaj recenzję
Annette —
Trudno doszukiwać się w nim najlepszego tytułu w portfolio Caraxa, ale istnieje prawdopodobieństwo, że to właśnie ten film mówi o nim i o jego kondycji więcej niż wcześniejsze arcydzieła.
przeczytaj recenzję
Nikt —
Końcówka wyraźnie zaznacza możliwość powstania kontynuacji. Nie obraziłbym się, gdyby takowa szybko ujrzała światło dzienne.
przeczytaj recenzję