Fabularnie rzecz jest przewidywalna i cokolwiek wtórna. Ot, kolejny raz młody zapaleniec musi zostać utemperowany przez mądrego i doświadczonego sensei, noszącego w sercu wspomnienie dawnej tragedii.
przeczytaj recenzję
„Zacznijmy od nowa” każe nam wierzyć, że muzyka jest lekiem na całe zło: alkoholizm Dana, spięcia z żoną i córką, złamane serce Gretty – z wszystkim tym rozprawia się tu przy pomocy gitary...
przeczytaj recenzję
„Jak wytresować smoka 2” ogląda się z przyjemnością (i naprawdę warto przejść się na niego do kina, bo na wielkim ekranie i w 3D podniebne akrobacje wyglądają obłędnie).
przeczytaj recenzję
„Ósemka” pozbawiona jest w zasadzie wątków pozaobyczajowych, a stylistycznie lokuje się w okolicach melodramatu z zacięciem sensacyjno-psychologicznym.
przeczytaj recenzję
Włoch Giuseppe Piccioni udowadnia swoim „Czerwonym i niebieskim”, że mimo wszystko nie znalazł własnej miary do podjętego przez siebie tematu.
przeczytaj recenzję
Wydźwięk „Rękopisów…” jest jednoznaczny. Ale to wcale nie oznacza, że przy tworzeniu głównych postaci dramatu Mohammad Rasoulof posłużył się czarno-białym schematem.
przeczytaj recenzję
Fabuła „Rozkwitających” nie należy do przesadnie skomplikowanych, ale też nie o to Nanie Ekwtimiszwili chodziło; Gruzinka skupiła się przede wszystkim na odmalowaniu tła obyczajowego.
przeczytaj recenzję
Zaskakuje, w kontekście tego, o czym mowa jest wcześniej, scena finałowego odbicia okrętu przez komandosów, podczas której co rusz rozlegają się serie wystrzałów z broni maszynowej.
przeczytaj recenzję