Widzowie, którzy strawili nastoletnie lata na platformówkach i strzelankach z pewnością będą się na „Ralphie Demolce” świetnie bawić, odnajdując postaci i artefakty ze znanych gier, a co z innymi?
przeczytaj recenzję
To nie jest ani spaghetti western, ani trawestacja nurtu blaxploitation, ani nawet komedia. To film Quentina Tarantino, mieszanka wybuchowa spod znaku pulp, wszystko po trochu...
przeczytaj recenzję
Trzeba przyznać, że powstał całkiem przyzwoity thriller, wykonany bez jakichś większych zarzutów, gdy idzie o produkcję czy aktorstwo.
przeczytaj recenzję
W „Tańcu Delhi” Wyrypajew odszedł daleko od klasycznego wyobrażenia dzieła kinowego; w zasadzie można uznać je za przedstawienie teatralne, tyle że zrealizowane na taśmie filmowej.
przeczytaj recenzję
W „Będę przy tobie” Paweł Ruminow oraz Tichon Korniew zdecydowali się opowiedzieć historię z życia wziętą. Zrobili to w sposób bardzo wyważony, bez epatowania łzami i bez szantażu emocjonalnego.
przeczytaj recenzję
Dwadzieścia trzy nowele, trwające od sześćdziesięciu sekund do dziesięciu minut. Taaak, „Niebiańskie żony Łąkowych Maryjczyków” to na pewno dzieło niezwykłe – hermetyczne, ale i fascynujące.
przeczytaj recenzję
Choć „Nie kocham cię” trudno zaliczyć do grona najciekawszych filmów rosyjskich ubiegłego roku, to jednak w udany sposób portretuje on młode kobiety, które potocznie zwykło nazywać „blacharami”.
przeczytaj recenzję