Oz Wielki i Potężny —
„Oz Wielki i Potężny” jest uroczo naiwny, zachwycający wizualnie i zaskakująco wielopoziomowy w odniesieniu do dorosłego widza.
przeczytaj recenzję
Metro —
Zakończenie filmów katastroficznych okazuje się szczęśliwe – wszyscy zostają uratowani, a jedność stojącej na skraju rozbicia rodziny ocalona. Nie inaczej jest w przypadku rosyjskiego „Metra”.
przeczytaj recenzję
Będziesz legendą, człowieku —
W filmie Koszałki nie czuć presji spoczywającej na zawodnikach, widz nie jest w stanie zaangażować się w to, co przeżywają bohaterowie.
przeczytaj recenzję
Hitchcock —
Wartość anegdotyczna szczęśliwie przeważa szalę poprawności i grzeczności tej typowo hollywoodzkiej epizodycznej biografii mistrza suspensu.
przeczytaj recenzję
Polowanie —
„Polowanie” śledzi się z zafascynowaniem i wtedy, kiedy Vinterberg pokazuje zwyczajne życie zwyczajnych ludzi, i wtedy, kiedy widać zmagania Lukasa z oskarżeniami pod jego adresem.
przeczytaj recenzję
Wróg numer jeden —
Film jest znakomicie zrealizowanym thrillerem, o zróżnicowanej formie, przedstawiającym wiarygodnie wszelkie aspekty polowania na bin Ladena.
przeczytaj recenzję
Miłość —
Zarówno wartość, jak i problem tego filmu kryje się już w samym jego tytule. To bowiem, co jedni otwierają na wiele definicji, dla innych winno zamknąć się znakiem zapytania.
przeczytaj recenzję
Hitchcock —
Przyznać muszę, że „Hitchcocka” całkiem miło się ogląda – niekoniecznie jako dzieło biograficzne, ale jako swego rodzaju… komedię romantyczną.
przeczytaj recenzję
Piękne istoty —
Po zastanowieniu – 60%, bo jednak nie wyszedłem z kina z dojmującym poczuciem wstydu i zażenowania, jak to było w przypadku „Zmierzchu”.
przeczytaj recenzję
Lot —
Na szczęście przez większość czasu „Lot” sprawia wrażenie raczej solidnego rzemiosła, które za sprawą dobrego aktorstwa i ciekawej historii jest w stanie zainteresować widza.
przeczytaj recenzję