Wyszłam za mąż, zaraz wracam —
„Wyszłam za mąż, zaraz wracam” ma absurdalny punkt wyjścia, ale kontynuuje tradycję szalonej francuskiej komedii z odpowiednią porcją slapsticku i serią pomyłek.
przeczytaj recenzję
Tajemnica Westerplatte —
To było jedno z największych wyzwań recenzenckich, przed jakimi niżej podpisany musiał stanąć w ciągu ostatnich dwudziestu kilku lat – dotrwać w sali kinowej do końca seansu „Tajemnicy Westerplatte”.
przeczytaj recenzję
Poradnik pozytywnego myślenia —
W gruncie rzeczy „Poradnik…” to ten rodzaj filmu, który przyjemnie ogląda się w niedzielne popołudnie. Kibicuje się bohaterom, ale i bez trudu przewiduje, co za chwilę nastąpi.
przeczytaj recenzję
Hansel i Gretel: Łowcy czarownic —
„Hansel i Gretel: Łowcy czarownic” Tommy’ego Wirkoli to film głupi, krwawy, zabawny i dostarczający wesołej rozrywki wąskiemu gronu miłośników kina klasy B.
przeczytaj recenzję
Dzień Nauczyciela —
W każdym belfrze mieszka świr. „Dzień nauczyciela” jest luźną adaptacją scenariusza „Dnia świra” Marka Koterskiego.
przeczytaj recenzję
Pan Lazhar —
Philippe Falardeau dodaje – wcale nie prostą – receptę na poszukiwanie własnej drogi do samorealizacji i oswojenia traumy.
przeczytaj recenzję
Drogówka —
„Drogówka” to kryminał najwyższej klasy, do tego kryminał na wskroś polski, w którym klisze gatunkowe na gruncie III RP zastosowane są w niewygodny, bo prowokacyjny sposób.
przeczytaj recenzję
Django —
Nie zgodzę się z twierdzeniem, że „Django” to typowe dla tego twórcy dzieło oderwane od faktów i historii. Wręcz przeciwnie.
przeczytaj recenzję
Les Misérables: Nędznicy —
Stylistyka zaważa na odbiorze całego filmu – przez większość seansu zamiast skupić się na fabule, męczymy się wspólnie z aktorami, uwięzionymi w bliskim planie, ograniczającym ich ekspresję.
przeczytaj recenzję