Paranormal Activity 4 —
Gdyby porzucić wszelką logikę, to film się nawet broni – ale nie jako samodzielny utwór. W tym jest największy problem – to, co miało straszyć, w zasadzie nie straszy.
przeczytaj recenzję
Kazak —
Gdyby szukać źródeł inspiracji dla Igora Kopyłowa i Aleksieja Rybina, można by od razu wskazać serię filmów z Charlesem Bronsonem w roli głównej.
przeczytaj recenzję
Kot do wynajęcia —
„Kot do wynajęcia” to prześliczna, mocno nasączona ciepłym humorem historia. Ogląda się go po prostu świetnie, z niegasnącym uśmiechem na twarzy.
przeczytaj recenzję
Śnieżka —
Cała historia jest opowiedziana przepięknie i bardzo zwięźle, w dodatku w otoczce mniej lub bardziej czarnego humoru, a momentami wręcz groteski.
przeczytaj recenzję
Zagrywka Czarnego —
Kto by pomyślał, że i w Islandii, tak niedawno nękanej przecież bankowym kryzysem, można nakręcić dynamiczny, świetnie skonstruowany thriller o mafijnym życiu.
przeczytaj recenzję
Od podstaw —
„Od podstaw” jest eleganckim przypomnieniem, że jedną z zalet demokracji jest to, iż nawet kiepski, nikomu nieznany krytyk muzyczny może realnie zawalczyć o stanowisko dające całkiem wymierną władzę.
przeczytaj recenzję
Winogronowy cukierek —
Film ogląda się nawet przyjemnie, bowiem wiele w nim jest ładnej melancholii, tak charakterystycznej dla koreańskich dramatów.
przeczytaj recenzję
Kronika opętania —
„Kronika opętania” z pewnością ma dwa atuty: szepczącą po polsku coś o grzybkach skrzyneczkę oraz judaistyczną wersję egzorcyzmu. Poza tym niewiele tu ciekawego.
przeczytaj recenzję