Jeszcze przed nakręceniem „W drodze” sceptycy orzekli, że jedyną osobą, która mogła dobrze przełożyć na ekran Kerouaca był John Cassavetes. Walter Salles stylowo rozprawił się z tym zabobonem.
przeczytaj recenzję
Symboliczna scena wieńcząca film, przedstawiająca wspinającego się po piramidzie człowieka, uświadamia, że droga do wolności będzie długa i szalenie trudna.
przeczytaj recenzję
Film Konstantina Szeliepowa to połączenie postapokaliptycznego science fiction i… młodzieżowego melodramatu, przez co, niestety, trochę rozłazi się klimat.
przeczytaj recenzję
Sądząc po reakcjach publiczności, można wywnioskować, że Polak najgłośniej śmieje się z rzygów psa, niechcianej ciąży i żartów o denaturacie. Co ważne, cały film nie aspiruje do tego poziomu.
przeczytaj recenzję
Pierwszą połowę filmu można oglądać bez zgrzytania zębów, jednak im dalej w fabułę, tym więcej dziwactw i absurdów. Film uważam za ogromne rozczarowanie, którego zupełnie się nie spodziewałem.
przeczytaj recenzję
Ten przekombinowany stylistycznie obraz nie zostawia w widzu zupełnie nic – ani emocji, ani refleksji, ani nawet nie daje mu porządnego rozwiązania.
przeczytaj recenzję
Mam wrażenie, że bez większej kontroli nad własnym talentem, następne filmy reżysera mogą być już tylko kolejnymi częściami mdłej telenoweli „Na zawsze Dolan”.
przeczytaj recenzję
„Klip” jest (posługując się nomenklaturą Adasia Miauczyńskiego) wyłącznie nudnawym zbiorem obrazków z życia tamtejszych „tępych dzid”.
przeczytaj recenzję
W obsadzie „Dwóch” nie znajdziemy – poza Delągiem – znaczących nazwisk. Choć dla widowni rosyjskiej pojawiający się w tym filmie aktorzy nie są wcale anonimowi.
przeczytaj recenzję