Esensja

źródło

Recenzje

3244
Piotr Czerkawski krytyk
Esensja
Opowiedz mi o deszczu — „Opowiedz mi o deszczu” wprawia w pogodny nastrój i broni się przed serwowaniem życiowych porad rodem z pośledniego poradnika psychologicznego, ale w zamian oferuje niewiele poza wysilonym optymizmem. przeczytaj recenzję
Ewa Drab krytyk
9 Esensja
Australia — „Australia” to także zachwyt magią kina, jego siłą i ogromem. Warto zaznaczyć, że film Luhrmanna jest po prostu piękny wizualnie, epicki, uderzający. przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
Esensja
Zmierzch — Aktorzy się męczą, widz się męczy, a Drakula przewraca w trumnie... przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
XIII. Trinadtsat mesyatsev — „Trzynaście miesięcy” Nojabriewa to ukraiński dramat psychologiczno-kryminalny, w którym główne role grają Rosjanie. I chociaż trudno dzieło to zaliczyć do wybitnych, to jednak zasługuje na uwagę. przeczytaj recenzję
Łukasz Twaróg krytyk
Esensja
Pocałunek o północy — Jeżeli spojrzeć na „Pocałunek o północy” przez pryzmat tylko i wyłącznie komedii romantycznej, na pewno obraz zyska na znaczeniu, bo opiera się schematowi. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Vrag nomer odin — Kirienko zapisał na swoje konto kolejny nieszablonowy melodramat, w którym znacznie ważniejszy od szokowania i przełamywania obyczajowego tabu jest ból związany z niemożnością spełnienia. przeczytaj recenzję
Ewa Drab krytyk
8 Esensja
Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia — Film Mike’a Leigha to nie tyle pochwała pozytywnego spojrzenia na rzeczywistość, ale podszyta goryczą obserwacja życia wraz z jego wzlotami i upadkami. Bardzo trafna i przekonująca, należy dodać. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Indygo — „Indygo” Romana Prygunowa to obraz wyjątkowo nieudany – thriller fantastyczny całkowicie pozbawiony suspensu, w którym fantastykę serwuje nam się jedynie w domyśle. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Kamienna głowa — Nie wszystko w tym obrazie zasługuje na potępienie. Nieźle prezentuje się ścieżka dźwiękowa, godnych uwagi jest także kilka ról aktorskich. przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
Esensja
Wielki Stach — Jeśli po nowym dziełku Roba Schneidera spodziewacie się podobnych klimatów jak w poprzednich jego filmach, nie zawiedziecie się – w „Big Stan” jest tak samo głupio i mało śmiesznie. przeczytaj recenzję