Dzień próby —
„Dzień próby” pozostaje bardzo miłym zaskoczeniem ostatnich miesięcy. Żeby nie było zbyt pięknie, zasadnicza uwaga in minus – zakończenie filmu schodzi jakby o jeden poziom niżej, niż reszta.
przeczytaj recenzję
Kate i Leopold —
Idąc na „Kate i Leopold” należy się przygotować na film prosty i rozbawiający oraz niewielką porcję wspomnień o dawnych dobrych czasach, kiedy mężczyźni byli prawdziwsi, a jedzenie smakowało lepiej.
przeczytaj recenzję
Ocean's Eleven: Ryzykowna gra —
Jako całość „Ocean′s Eleven” jest obrazem niezobowiązującym, dowcipnym i relaksującym, pozwalającym ochłonąć po dziełach cięższych gatunkowo. Oglądanie to czysta przyjemność.
przeczytaj recenzję
Vanilla Sky —
Zaczyna się ciekawie, zaczyna się naprawdę intrygująco, tak jak każdy thriller zaczynać się powinien. Szkoda, że później jest już tylko gorzej.
przeczytaj recenzję
Potwory i spółka —
Film się jak najbardziej udał. Jest ciekawy wizualnie, głównie ze względu na postacie potworów, które niewątpliwie tworzyli graficy ciężko zwichrowani estetycznie i z nadmiarem wyobraźni.
przeczytaj recenzję
D'Artagnan —
Film to ze wszech miar zły, istny koszmar, jakiego stałem się udziałem pewnego zimowego wieczoru, skądinąd z własnej woli.
przeczytaj recenzję
Pocałunek smoka —
"Pocałunek smoka" to owszem, całkiem udany film akcji, ale bardzo daleko mu do "Leona Zawodowca", czy "Nikity", na dodatek zupełnie nie jest mu po drodze do poetyki filmów Bruce′a Lee.
przeczytaj recenzję
Nikomu ani słowa —
Trzyma się ten film zwyczajowego bezmyślnego poziomu konfekcyjnego, który pozwala zapełniać programy kin i kieszenie producentów. Nie polecam, chyba, że ktoś ma nadmiar gotówki i wolnego czasu.
przeczytaj recenzję
Kod dostępu —
Odnoszę wrażenie, że na którymś etapie szlifowania scenariusza zabrakło jego autorowi zwyczajnej twórczej weny, bo film traci swój fabularny rozmach gdzieś po trzydziestu minutach.
przeczytaj recenzję
Legalna blondynka —
W przesłodzony i nierealny nastrój opowieści doskonale wprowadza już początkowa scena filmu, i jeśli ktoś nie poczuł się nią zdegustowany, prawdopodobnie dalej będzie się dobrze bawić.
przeczytaj recenzję