„Złodziejski honor” korzysta z najlepszych wzorców dawnego kina przygodowego. Bardzo trafiony jest w filmie humor. Bohaterom nie sposób jest nie kibicować.
przeczytaj recenzję
Wydarzenia przedstawione w odcinku pierwszym będą miały wpływ na to, co wydarzy się w kolejnych. Drogi Tagaja i Nieznajomego przetną się jeszcze raz, choć trzeba będzie czekać na to bardzo długo.
przeczytaj recenzję
„Archiwum” to jedna z niewielu produkcji, w których los kanciastego robota wzbudza większe emocje niż niejedna z regularnych oscarowych ról.
przeczytaj recenzję
Nie można wprawdzie powiedzieć, że Ajdos Kesper dał się w finale rozłożyć na łopatki, ale na pewno obiecywał znacznie więcej, niż ostatecznie podarował.
przeczytaj recenzję
Niby step to filmowy samograj, ale trzeba mimo wszystko mieć sporo wyczucia, aby go właściwie „ograć”. Rubanow wie, jak to robić intrygująco.
przeczytaj recenzję
Wprawdzie porywacze Hassana Ahmeda nie wyglądają na profesjonalistów, ale wygląda na to, że mimo pełnej mobilizacji wszystkich sił MI5 może mieć problem z odnalezieniem kryjówki Synów Albionu.
przeczytaj recenzję
Trzeba przyznać, że jesteśmy tutaj świadkami zwrotów akcji równie zaskakujących jak pointy dowcipów, które w pewnym momencie Hassan opowiada swoim porywaczom.
przeczytaj recenzję