„Jesienny urlop” to piękny, natchniony i romantyczny film, urzekający niezwykłym nastrojem, lecz jednocześnie budzący niepokój, co podkreśla nie zawsze przyjazna aura.
przeczytaj recenzję
Reżyser sięgnął po własny scenariusz, dzięki czemu miał filmem niemal pełną kontrolę – od niego tylko zależało, co i w jaki sposób przedstawi na ekranie.
przeczytaj recenzję
Dramat Praskowii i Katieriny pokazany został na tle codziennego kołchozowego życia, które wydaje się zdecydowanie przerysowane na korzyść.
przeczytaj recenzję
Rosjanie – przynajmniej w filmie – lubią wracać do tych szalonych czasów. Czasów, kiedy upadał Związek Radziecki i rodziła się nowa Rosja.
przeczytaj recenzję