Ant-Man i Osa —
Solidna rozrywka, która nie wynudzi widza, ale też nie zaprezentuje mu nic nowego. W „Ant-Man i Osa” brakuje świeżości, co przekłada się na przewidywalność produkcji.
przeczytaj recenzję
Sicario 2: Soldado —
Ważne są tu strzelaniny i akcja, lecz zapomniano, że bez odpowiedniego podłoża każdy z tych elementów będzie po prostu niewypałem.
przeczytaj recenzję
Mamma Mia! Here We Go Again —
Jeżeli przymkniecie oko na niedoróbki i pójdziecie do kina z zamiarem świetnej zabawy to gwarantuję wam, że takową otrzymacie. Niczego więcej nie oczekiwałem.
przeczytaj recenzję
Iniemamocni 2 —
Największą siłą „Iniemamocnych” od zawsze były relacje rodzinne. Nie inaczej jest w tym przypadku, jednak w przeciwieństwie do pierwowzoru pierwsze skrzypce gra tu Elastyna.
przeczytaj recenzję
Dziedzictwo. Hereditary —
Jest to bez wątpienia jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat, który hipnotyzuje widza swoim psychologicznym podejściem do jego ukrytych lęków.
przeczytaj recenzję
Ocean's 8 —
Twórcy poświęcili mnóstwo czasu na zaprezentowanie widzowi bohaterów przez co w filmie nie uświadczymy wiele akcji. Produkcji brakuje również nieprzewidywanych zwrotów w fabule.
przeczytaj recenzję
Zimna wojna —
Czy polecam „Zimną wojnę”? Oczywiście, ponieważ tak ambitne polskie produkcje nie trafiają się zbyt często, ale gdy zostaną pokazane na kinowych ekranach wprost deklasują konkurencję!
przeczytaj recenzję
Ania, nie Anna —
Największą zaletą tej ekranizacji jest chyba to, że niemal każda postać – od głównej aż po epizodyczną ma w filmie własną historię i tożsamość oraz wnosi coś do opowieści.
przeczytaj recenzję
Tully —
Reżyser pod powłoką prostej historii stworzył wzruszającą i zmuszającą do myślenia opowieść o naszych codziennych zmaganiach z problemami.
przeczytaj recenzję